Cześć, ja zaczynałem ze statywami, przerobiłem trzy marketowe (te takie z wajchą ) każdy kolejny półka wyżej- cenowa ale nie jakościowa niestety. wszytkie oddałem. Nie udawało się tym wywiercić otworu pod kątem 90%
Sam zrobiłem sobie statyw, opuszczany na sprężynach, było lepiej, ale tylko małe elementy mogłem nawiercać. Zainwestowałem w tanią wiertarkę dedryDED7707 pohulała ze 3 miesiące i oddałem- pasek zaczął się ślizgać pojawiło się bicie i zamiast otworu wierciła elipsy i leje. Teraz od roku mam nieco większą SCHEPPACH STB T16 ma lekki luz po wysunięciu wrzeciona na całą długość, ale na moje potrzeby jest ok. Czasem mocy brakuje przy otworach robionych sękownikiem, ale delikatniejsze opuszczanie i wolniejsze obroty i idzie.