Piszę tak jak jest, możesz nazywać to szczęściem i naiwnością, ja nazywam to wiarą we własne siły. Może nie zrobię tego idealnie, ale myślę że źle nie będzie. Wiesz kiedy układaniem kafelki w łazience tez nie miałem o tym pojęcia, a jak przyszedł mój kierownik budowy, starszy Pan który nie jedno widział, powiedział "nie jeden fachowiec powinien przyjść, zobaczyć co zrobiłeś i spalić się ze wstydu. Także myślę że sobie poradze