18 Maja 2026, 09:46:39 czas Polski

Autor Wątek: strugarko grubościówka, jak zwykle dylematy.  (Przeczytany 19741 razy)

Offline przemoprzem

Odp: strugarko grubościówka, jak zwykle dylematy.
« Odpowiedź #30 dnia: 20 Listopada 2015, 08:16:31 czas Polski »
velsyster masz racje - czyli kiszka totalna. To przynajmniej ten ze StanDrew ma silnik indukcyjny. Ciekawe czy blaty proste.

Aha
Planowanie blatu -  to nie lepiej odłożyć tą kasę kupić coś lepszego?

T.

Za planowanie dwóch blatów do DYMY facet powiedział mi ok 200 zł - więc nie jakaś tragedia. Tylko że blaszane blaty nie nadają się do planowania bo ta blacha to się dosłownie palcami "prostuje". A taki odlew aluminiowy wydaje mi się, że jest "stabilniejszy". Kolega robił stół to frezarki z blachy 10 mm i dał do planowania - magnes jak ściągnął to blacha się wyprostowała pięknie, później go "zabielił", ale jak magnes puścił to blacha znowu krzywa - minimalnie, ale jednak. Odlew pewnie by nie wrócił, więc jak ktoś ma takie blaty to może warto popytać u gości od obróbek głowic samochodowych.


Offline molu

Odp: strugarko grubościówka, jak zwykle dylematy.
« Odpowiedź #31 dnia: 20 Listopada 2015, 08:59:53 czas Polski »
przemoprzem - ten wątek jest  o dl3500.

T.