23 Kwietnia 2026, 13:08:47 czas Polski

Autor Wątek: Dłutkiem i siekierką.  (Przeczytany 8442 razy)

Kilkujadek

  • Gość
Odp: Dłutkiem i siekierką.
« Odpowiedź #15 dnia: 12 Maja 2015, 21:18:11 czas Polski »
W wolnych chwilach dłubałem brzy klejonce jesionowej do czasu, aż ogłoszono alarm powodziowy. Ponieważ mój warsztat jest dość regularnie zalewany przez wody opadowe, postanowiłem podnieść poziom podłogi o kilka centymetrów kładąc gres. I tak powstał CHAOS... 8)


kwita

  • Gość
Odp: Dłutkiem i siekierką.
« Odpowiedź #16 dnia: 12 Maja 2015, 22:31:43 czas Polski »
Też czasem mam taki porządek w garażu jak robię przemeblowania w warsztatach...dlatego widzę takie zdjęcia jestem spokojniejszy że nie tylko u mnie tak wygląda. Ostatnio wyjechałem z garażu na 2-3 dni miesiąc temu ;D

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Dłutkiem i siekierką.
« Odpowiedź #17 dnia: 12 Maja 2015, 22:48:53 czas Polski »
I tak powstał CHAOS.
Jak twierdzą uczeni, po Wielkim Wybuchu na początku był chaos .......i tak już zostało :)

Offline tomekz

  • Moderator
  • Hero Member
  • ***
  • Wiadomości: 5608
  • Ocena +64/-7
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Dłutkiem i siekierką.
« Odpowiedź #18 dnia: 12 Maja 2015, 22:49:55 czas Polski »
postanowiłem podnieść poziom podłog

Daj w jakimś miejscu zagłębienie i wstaw pompę z automatycznym  pływakiem .

Kilkujadek

  • Gość
Odp: Dłutkiem i siekierką.
« Odpowiedź #19 dnia: 12 Maja 2015, 23:09:41 czas Polski »
Bo tak w ogóle to mój warsztat nocą jest garażem.
Ja wiem że trudno to pojąć ale tam naprawdę oprócz tego co widać, mieści się jeszcze całkiem spore auto ;D
Całokształt żywcem przypomina scenę dobrze znaną z filmu:
https://www.youtube.com/watch?v=fBfQgcLvg-c
Wstaję rano, myję się, jem śniadanie i zasuwam do roboty. W przerwie śniadaniowej robię zakupy, chyba że robotę mam daleko od domu to ten etap pomijam. Po robocie gotuję obiad lub odgrzewam zrobiony poprzedniego dnia. W końcu wyprowadzam samochód z garażu i już jestem w warsztacie  ;D Później to już z górki. Rozwijam 70 metrowy przedłużacz i wpinam do gniazdka w swoim mieszkaniu na 2 piętrze (w garażu/warsztacie  nie ma prądu), znoszę narzędzia z piwnicy oraz materiał ze strychu. Dłubię, w międzyczasie jem kolację i znowu dłubię. Następnie znoszę narzędzia do piwnicy, materiał spowrotem na strych bo garaż wilgotny lub do daomu jeżeli skończyłem, zamiatam warsztat, wprowadzam samochód do garażu. Myję się i idę spać.
I na koniec rodzynek - mieszkam w samiuśkim centrum miasta  ;D
Może ktoś kiedyś nakręci o tym film  ;)
Daj w jakimś miejscu zagłębienie i wstaw pompę z automatycznym  pływakiem .
Figlarz...  ::)
« Ostatnia zmiana: 12 Maja 2015, 23:12:48 czas Polski wysłana przez Kilkujadek »

kwita

  • Gość
Odp: Dłutkiem i siekierką.
« Odpowiedź #20 dnia: 13 Maja 2015, 09:21:29 czas Polski »
...no to szacun :)
Jak studiowałem w Warszawie, to pamiętam dwupasmową ulicę w każdą stronę, nagle zwężenie jezdni do jednego pasa, mały domek ogrodzony (jak wyspa), po podwórku biegają kurki, też prawie centrum miasta...Nie pamiętam w jakiej części miasta i czy nadal tak jest. Ponoć nie chcieli się ruszyć z tego miejsca a przepisów jeszcze nie było...
I filmik tez niezły, ponadczasowy ;D

kozio

  • Gość
Odp: Dłutkiem i siekierką.
« Odpowiedź #21 dnia: 13 Maja 2015, 09:30:21 czas Polski »
Kwita chodzi Ci o ul. Powstańców Śląskich odcinek między Szczotkarską a Połczyńską ;D, Znam ten teren, mieszkałem tam troszkę.

kwita

  • Gość
Odp: Dłutkiem i siekierką.
« Odpowiedź #22 dnia: 13 Maja 2015, 09:35:16 czas Polski »
Możliwe, że tak :). Ja tam dojeżdżałem na studia przez 5 lat... Teraz jak pomyślę, to aż mnie :D. Człowiek młody to głupi :)

Kilkujadek

  • Gość
Odp: Dłutkiem i siekierką.
« Odpowiedź #23 dnia: 16 Maja 2015, 11:13:33 czas Polski »
Kur nie posiadam jak również świnki w wannie. Mieszkam w bloku. Kiedyś swój warsztat miałem w piwnicy ale ze względu na hałas z własnej inicjatywy wyniosłem się do garażu. Co prawda za zasługi w modelarstwie otrzymałem od sąsiadów przydział na drugą piwnicę ale jest ona zajęta przez segmenty makiety modułowej. Ogólnie jest ciasno więc trzeba sobie radzić...
W ramach prac w garażu wykonałem szafkę na rupiecie. Tu kolejne zastosowanie znalazła frezarka Domino.
Przypadkiem na zdjęciu pojawił się wspominany szyścik do piany który powinien być zawsze pod ręką u osób korzystających z kleju poliuretanowego  ;)
« Ostatnia zmiana: 16 Maja 2015, 11:15:33 czas Polski wysłana przez Kilkujadek »

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Dłutkiem i siekierką.
« Odpowiedź #24 dnia: 16 Maja 2015, 11:20:54 czas Polski »
Porządna robota. Dobrze, że przypomniałeś mi o czyściku, często używam klej poliuretanowy i mimo stosowania rękawic jednorazówek zawsze mi się coś przydarzy. Zaintrygowałeś mnie tą makietą modułową -  możesz coś więcej?

Kilkujadek

  • Gość
Odp: Dłutkiem i siekierką.
« Odpowiedź #25 dnia: 16 Maja 2015, 13:23:02 czas Polski »
Mnie też się kiedyś trafiło pokleić spodnie i bluzę. Od tej pory unikam tego typu kleju, a jeżeli już muszę, to zawsze w pobliżu mam czyścik.
Ideą makiety modułowej jest możliwość ciągłej jej rozbudowy. Najbardziej popularną w Polsce jest wielkość HO (1:87) ale ze względu na rozmiary wybrałem nieco mniejszą TT (1:120). Pomimo tego i tak mam bardzo skromne możliwości rozstawienia makiety w domu, dla tego kilka razy w roku jeżdżę na imprezy na których jest możliwość połączenia wszystkich modułów. Co więcej - połączenia ich poprzez znormalizowane profile z modułami koleżanek  :) i kolegów.
Więcej tu - http://forumtt.pl/viewforum.php?f=4 
i tu - http://www.sttandard.org.pl/

Kilkujadek

  • Gość
Odp: Dłutkiem i siekierką.
« Odpowiedź #26 dnia: 16 Maja 2015, 23:26:02 czas Polski »
Coś co obiecałem na wstępie. Wkładki wykonane z odpadowej pianki polipropylenowej w systenerze Bosch L-BOXX 102 (mocniejszy od Festool'a) Pierwsza "warstwa" narzędzi na podkładce ze sklejki, druga bezpośrenio w skrzynce.

Kilkujadek

  • Gość
Odp: Dłutkiem i siekierką.
« Odpowiedź #27 dnia: 30 Maja 2015, 22:23:53 czas Polski »
Gres położony, intensywnie pracuję nad optymalizacją umeblowania aby się wszystko zmieściło  ;D
Przyszedł czas na zakup pilarki stołowej GTS 10 XC. I tu pytanie - gdzie kupić?

krzysiek

  • Gość
Odp: Dłutkiem i siekierką.
« Odpowiedź #28 dnia: 30 Maja 2015, 22:58:21 czas Polski »
Jezu !!! Jak Ty wjeżdżasz do tego , garażu? A ewakuacja z auta to chyba przez właz podłogowy, jak w Tygrysie ? Codzienna zabawa w Janka Kosa.
Pozdrawiam


Kilkujadek

  • Gość
Odp: Dłutkiem i siekierką.
« Odpowiedź #29 dnia: 31 Maja 2015, 00:00:02 czas Polski »
Jak? Normalnie. Koledzy odwiedzający mój warsztat czasami pytają gdzie stawiam samochód. Jak im mówię że w tym warsztacie, to patrzą na mnie jak na Copperfield'a. Padła też propozycja abym wychodził przez bagażnik. Sie nie da, bo tam też narzędzia.
Sposób jest banalnie prosty. Trzeba dbać o linię! Jak z prawej od regału mam 3-10cm, to z lewej mogę wysiadać jak panisko przez uchylone drzwi z 25-32 cm prześwitem. Przeważnie trafiam za pierwszym razem ale raz zdarzyło się dopiero za trzecim. Mościłem się  ;)
« Ostatnia zmiana: 31 Maja 2015, 00:06:49 czas Polski wysłana przez Kilkujadek »