Co byś nie kupił to i tak będziesz dorabiał sanki albo. np. culagę po swojemu... Kupić tanie aby kupić to nie sztuka. Kupując np. Boscha masz pewność że np. tarcza nie ma bicia, masz już bazę do rozbudowy(Ci co mają i używają, chwalą sobie). To jest tak jak z rowerem,bo mam rower za kilkanaście tys. Większość przy zakupie patrzy na osprzęt(błąd). W rowerze najważniejsza jest rama(baza). Różnica np. w przerzutce niska półka-wysoka wynosi np. 200 zł, rama niska półka-wysoka, różnica wynosi np.2-3 tys. Tak samo będzie z piłą. Tarcza w każdej jest na sztukę. Mam pilarkę Metabo, tarcza Globusa (czyli już inna), culagi oryginalnej nie używam, mam z profilu ALU, odmierzam na dwóch końcach miarką i wymiar mam idealny. Najwięcej tnę na sankach, zrobiłem różne przystawki (np.kątowe dwa rodzaje).
Kupując na raty naprawdę nie zauważysz aż takiego obciążenia. Kupując tanie, okaże się po czasie, że jednak to nie jest to i zacznie się droga przez mękę... albo będziesz się męczył albo staniesz powtórnie przed decyzją zakupu...
Trzeba sobie naprawdę szczerze odpowiedzieć, czy chcę mieć pilarkę aby mieć bo jest tania i będę już miał czy coś przemyślanego, sprawdzonego