No i ja po czesci mam tradycje rodzinna bo wczesniej ojciec emerytowany żołnierz byl kierowcą w OSP a teraz ja i brat w tym siedzimy. U nas obecnie wiecej jest akcji wypadkowych niz gasniczych. Jednak jezeli cos sie pali to latwo nie jest bo w okolicy gdzie mieszkam jest tez duzo lasow ale i torfowisk a to akurat trudni przeciwnicy