Poszukuję szlifierki w sumie to nie wiem, która byłaby lepsza w granicach 400-500zł. Myślałem nad Boschem GSS 23ae, prostokątna oscylacyjna na zaciski. Mam zamiar używać tej szlifierki do szlifowania przed i po bejcowaniu/lakierowaniu drewna. Chodzi mi się o też o to żeby dostać się do zakamarków w starych drzwiach, oknach i dlatego wybrałem oscylacyjną prostokątną. Czy to jest dobry wybór, może lepiej użyć opalarki? Czy lepsza jest oscylacyjna o mniejszym prostokącie? Czy ustawianie obrotów w szlifierce ma znaczenie? Czy przy szlifowaniu lepiej sprawuje się szlifierka mimośrodowa?