Witajcie .
Mnie też fascynuje Japońska obróbka drewna .
Jeszcze rok temu nie mogłem zrozumieć jak można ciągnąć strugiem do siebie.( Egzamin z biomechaniki i fizyki zdany) ,
Zimową porą po wielu nocach, spędzonych na odpowiednich stronach zapadła decyzja.
Zamówiłem w kraju kwitnącej wiśni strug Kanna.
Założyłem sobie ze strug ma być wysokiej klasy , aby się nie zrazić .
Strug , który do mnie dotarł jest produktem z lat 40,stych i jest wykonany przez cenionego mistrza ( tak mi napisano)
Aktualnie moja kolekcja strugów liczy kilkanaście (europejskie ,chińskie japońskie).
Dzisiaj moja opinia uległa całkowitej przemianie . Praca techniką japońską jest wygodniejsza ,precyzyjniejsza, wymaga mniejszego nakładu siły .
Przez ostatnie pół roku nabyłem wiele innych produktów z tego rejony świata i muszę powiedzieć , ze nie żałuje ani jednej złotówki .
Aktualnie moim ulubieńcem jest strug MU BAO
Pozdrawiam