27 Kwietnia 2026, 13:58:37 czas Polski

Autor Wątek: Makita MLT100  (Przeczytany 135717 razy)

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Makita MLT100
« Odpowiedź #285 dnia: 07 Marca 2016, 20:26:42 czas Polski »
Przegladales forum w poszukiwaniu odpowiedzi? Jeśli nie to zrób to, jeśli tak, to wiesz, że zależy nam na przestrzeganiu regulaminu

Offline qaz121

Odp: Makita MLT100
« Odpowiedź #286 dnia: 07 Marca 2016, 20:37:12 czas Polski »
Oczywiście, że przeglądałem. Czytałem wątki na temat obu pilarek. Nie dostrzegłem jakiejś zasadniczej przewagi, nigdzie tez nie było napisane, że jedna wyróznia się czymś na tle drugiej. Z tego co czytałem obie mają te same mankamenty.

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Makita MLT100
« Odpowiedź #287 dnia: 07 Marca 2016, 20:39:41 czas Polski »
Więc sm sobie odpowiedziałeś na pytanie. Obie mają wady i zalety. Sam podejmij decyzję.  A jeśli chcesz zostać dłużej na forum. To zapraszam do działu "przedstaw się"

Offline qaz121

Odp: Makita MLT100
« Odpowiedź #288 dnia: 07 Marca 2016, 20:44:02 czas Polski »
ok. Przepraszam za zaśmiecanie forum. Trochę łudziłem się, że ktoś ułatwi mi decyzję.

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Makita MLT100
« Odpowiedź #289 dnia: 07 Marca 2016, 20:49:30 czas Polski »
To Twoje pieniądze. Chyba nikt nie ma jednocześnie MLT 100 i PTS 10, aby zdecydowanie odpowiedzieć, która jest lepsza.

Offline Henry

Odp: Makita MLT100
« Odpowiedź #290 dnia: 07 Marca 2016, 20:59:53 czas Polski »
Nie myślisz chyba że są jakieś tajne argumenty które staramy się ukryć - jakby coś było istotnego to ktoś by to już napisał.
Rzuć monetą albo po prostu weź cięższą. ;)

Offline Henry

Odp: Makita MLT100
« Odpowiedź #291 dnia: 08 Marca 2016, 21:24:56 czas Polski »
Ustawiał ktoś w MLT 100 równoległość tarczy względem rowków? Czytałem na innych stronach że się nie da bo śruby nie pozwalają na regulację, ale może komuś się udało.

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Makita MLT100
« Odpowiedź #292 dnia: 08 Marca 2016, 21:44:22 czas Polski »
Wprawdzie nie w Makicie,  ale W Bosch PTS 10 udało mi się lekko przesunąć cały agregat na śrubach mocujących agregat do blatu, wykorzystując niewielkie luzy na mocowaniu.

Offline jawor

Odp: Makita MLT100
« Odpowiedź #293 dnia: 09 Marca 2016, 06:26:28 czas Polski »
Ustawiał ktoś w MLT 100 równoległość tarczy względem rowków?

oczywiście tak, nawet pisałem w tym wątku jak to zrobić, http://forum.domidrewno.pl/pily-28/makita-mlt100/180/#msg28267, opis znajduje się stronę wcześniej.

Offline Henry

Odp: Makita MLT100
« Odpowiedź #294 dnia: 09 Marca 2016, 09:45:31 czas Polski »
Dzięki :) To jednak dobrze mi się po głowie pałętało że coś gdzieś było - ale oczywiście jak potrzebujesz to nie znajdziesz :)

arecki1338

  • Gość
Odp: Makita MLT100
« Odpowiedź #295 dnia: 12 Października 2016, 16:24:06 czas Polski »
Poszukuje filmiku, w ktorym bylo pokazane jak zlikwidowac luzy na ruchomym stole po lewej stronie, szukam i nie moge na to trafic. Moze ktos -cos?

krzysiek_z

  • Gość
Odp: Makita MLT100
« Odpowiedź #296 dnia: 12 Października 2016, 17:34:54 czas Polski »
Filmiku nie mam ale pamiętam ze jeden facet podklejal prowadnice taśma aluminiowa. Co znaczy ze za jakiś czas się wytra i trzeba będzie powtórzyć

arecki1338

  • Gość
Odp: Makita MLT100
« Odpowiedź #297 dnia: 12 Października 2016, 18:05:23 czas Polski »
Dzieki Krzysiek, Wlasnie znalazlem, dla pamieci link ponizej :


Offline kredzio

Odp: Makita MLT100
« Odpowiedź #298 dnia: 06 Listopada 2016, 15:33:49 czas Polski »
Jako, że stałem się również (nie)szczęśliwym posiadaczem tejże pilarki to się wypowiem. Mój egzemplarz jak za tę cenę jest tragiczny:
- Stół krzywy dwa milimetry po całości (od wózka z lewej strony do prawej krawędzi stołu)
- Na środku stolika dołek lub wybrzuszenie w zależności jak ustawiona jest piła. Przy kącie 90 stopni jest dołek, przy 45 wybrzuszenie
- Wióry z niej lecą wszędzie, lecz do odkurzacza trafiają w mniejszym stopniu. Umiejscowienie wylotu do odkurzacza jest takie, że przy kącie cięcia 90 stopni więcej wiórów trafia na stolik, na którym stoi a nie do odciągu. Najróżniejsze otworzy są tak duże, że nie ma szans bez sensownego uszczelnienia, żeby jakoś sensownie to odciąg działał.
- Wózek boczny chybocze się na boki tak mocno, że spokojnie tam są z 2mm luzu.
- Przykładnice zarówno boczna jak i kątowa mają kosmiczne luzy w rowkach
- Przykładnica boczna oprócz tego odgina się na około 8mm na końcu, po zaciśnięciu.
- Przy pochyleniu piły do kąta 45 stopni osiowość tarczy do rowków była wręcz skandaliczna. Metrowa deska, szeroka na 130mm oraz gruba na 20mm miała po cięciu w poprzek była trapezem. Długość deski zmieniała się wraz z szerokością od 1000mm do 996mm. 4mm powodują, że ciężko złożyć coś sensownego w kąt prosty (a miały być fajne donice - donice powstały, ale niestety nie mogłem ich zrobić aby łączyły się kątowo).

Ogólnie wszystko co powinno działać w tej pile - nie działa, ale jest jeden plus - tarcza jest zajebista i o niej nie mogę powiedzieć złego słowa.

Do tej pory radziłem sobie poprzez dorobienie sanek i w sumie jako tako to śmigało. Często praca z sankami również była katorgą, bo zamiast płynnie posuwać się w szynach potrafiły się przytkać, bo stolik się uginał. Masakra jakaś.
Stwierdziłem, że czas coś z tym zrobić ponieważ czeka mnie zabudowa pokoju i nie mogę pozwolić, żeby piła była moim prześladowcą i powodowała, że jak pomyślę sobie o jakiejś pracy z drewnem, to od razu mi się odechciewa, bo wiem, że zaś będę się denerwował na nią.
Postanowiłem, że piła ląduje w obudowie, wraz z blatem.
Na początku miałem plan, żeby blat leżał na tym starym stole, który jest oryginalnie dostarczany z tym dziadostwem. Wiem, że bym stracił na wysokości cięcia tyle, ile wynosi grubość blatu oraz punkt osiowości przy pochylaniu piły by się zmienił, lecz jakoś mi to nie przeszkadzało.
Wziąłem się do roboty i zbudowałem szafkę (oczywiście formatki zamówione, bo na niej bałbym się cokolwiek docinać tak długiego), na której będzie stała piła i postanowiłem, że skoro i tak ją przenoszę ze starej szafki, to spróbuję się do niej dostać i wyczyścić ją z tego pyłu, którego po otwarciu okazało się znacznie więcej niż sądziłem.

Wszystkim, którzy mają problemy z makitą mlt100 polecam otwarcie jej od dołu, bo po odkręceniu paru śrubek i wyciągnięciu tej cieniutkiej blaszaki z otworami mamy dostęp do całości sprzętu. To jest duży plus, że chińczyk (sorry, ale moim zdaniem to musiał być ktoś z Chin), który to projektował pomyślał o tym, że trzeba będzie to poskładać. Od dołu mamy bardzo fajny dostęp do każdej śrubki (Np. osiowość można ustawić bez problemu).

Ale do rzeczy. Po zebraniu "tony" pyłu zacząłem przyglądać się wnętrznościom i normalnie witki mi opadły.
Obudowa służy tak naprawdę wyłącznie do zakrycia wnętrzności oraz ustawienia ich w powietrzu. Cały mechanizm piły trzyma się na blacie stołu, który jest może trzy milimetrowym odlewem z aluminium + od dołu widać drobne X wzmacniające konstrukcję. Do takiego blatu jest przykręcony cały ten ciężki mechanizm piły łącznie z ustawianiem kąta czy wysuwu tarczy.
Rozwiązała się zagadka dlaczego stół posiada dołek na środku, a po dokręceniu do 45 stopni robi się górka. Po prostu mechanizm przy 45 stopniach naciska na ten blat od spodu.

I tutaj dochodzimy do sedna. Może po prostu odkręcić ten blat i dorobić customowy, bo pomimo tego, że od dołu kształt odlewu wygląda na dosyć skomplikowany, to zwykła frezarka powinna dać radę aby coś ręcznie dorobić. Odkręcenie blatu to trzy minuty roboty, bo mamy do odkręcenia 8 śrubek od obudowy + 4 śrubki od mechanizmu piły.

Teraz pytanie z czego to zrobić. Oryginalny blat pomimo, że to cienka blaszka, to wszystkie miejsca na śruby łączące go z obudową ma wydłużone (takie jakby dystanse), co powoduje, że dwa kawałki sklejki (muszę dobrze to wymierzyć) + wzmocnienie z blachy czy aluminium + sfrezowanie w bodajże 4 miejscach powinno dać radę. Dwa miejsca to boki obudowy gdzie obudowa wystaje jakiś centymetr wyżej oraz dwa miejsca na przymocowanie mechanizmy piły. Co Wy na takie rozwiązanie?

Sorki za przydługawy wywód, ale mam nadzieje, że ktoś z forumowiczów również ma dość swojej Makity, zajrzy do środka i pokminimy razem nad tym blatem :)
« Ostatnia zmiana: 06 Listopada 2016, 15:38:01 czas Polski wysłana przez kredzio »

Klo

  • Gość
Odp: Makita MLT100
« Odpowiedź #299 dnia: 06 Listopada 2016, 20:29:57 czas Polski »
Miałem zamiar kupić tę pilarkę, ale jak czytam opinię na jej temat, to zmieniam kierunek.
Dzięki chłopaki!
Właśnie zaoszczędziłem 1700zł.