Znajdziemy po wpisaniu w wujku google hasła żywica bezbarwna. Jak ktoś robił takie wykończenie to fajnie by było jakby opisał proces i wrażenia. Ciekawe jak podatność na szlifowanie/polerowanie no i czy z czasem nie żółknie albo nie robi się matowe. Czy nie gryzie się też z innymi środkami na materiale. Widziałem też, że trzeba ogrzać po wylaniu powierzchnię palnikiem lub opalarką, żeby uwolnić pęcherzyki powietrza. Czy przy utwardzaniu żywicy nie wydzielają się jakieś opary które mogłyby się zapalić?
Cześć!
Swego czasu popełniłem biurko/blat roboczy pod komputer i sprzęt djski pokryte grubą warstwą żywicy epoksydowej, polerowanej potem na wysoki połysk.
Przyznam szczerze, że to był najtrudniejszy i najbardziej pracochłonny projekt jakiego się wówczas podjąłem - z żywicą była masa przebojów, eksperymentowałem z przemysłową, do której dodałem niestety za dużo utwardzacza i w reakcji egzotermicznej wygrzała się do tego stopnia, że spękała a potem zaczęła się dymić. Musiałem całość, twardą jak szkło, skuć do zera, w wielu miejscach wyrywając ją z porów razem z drewnem i zacząć od nowa

Koniec końców udało się blat zalać żywicą przeznaczoną do budowy jachtów, z dedykowanym utwardzaczem. Wiązała dużo wolniej, wymagała ogromnej ilości matowania i polerowania ale efekt był piękny. Niestety nie na długo, gdyż jakikolwiek kontakt z wysoką temperaturą (już przy polerowaniu były pierwsze objawy) jak np. postawionym gorącym kubkiem powoduje "odklejenie" się żywicy od drewna i nie wygląda to zbyt estetycznie. Ale jeszcze wrócę do tego materiału, bo możliwości są szerokie
[załącznik usunięty przez administratora]