Z pozoru niewinnego wątku o nalocie na tarczy(nie grubej warstwie żywicy) zrobił się... .
Ano wlasnie

Jestem "nowy" na tym forum, do tego absolutny amator "stolarski", mam niewielkie rozeznanie w "polskich" realiach, praktyce (branżowej i "zakupowej"), chce się odrobinę w tym zorientować na czas gdy na moje "hobby" będę miał więcej okazji i czasowych możliwości, już w "krajowych" (mazurskich) warunkach i okolicznościach (jesień br. a praktycznie: od wiosny przyszłego roku).
NIKOGO tutaj (na Forum!) nie miałem zamiaru "obrażać" czy krytykować i być może mylnie odebrałem, przyjęty tu (chyba?) zwyczaj iż "wybrańcy" maja tu prawo stawiania "ocen" nie tylko w/s merytoryki wpisu(ów) ale i (przez siebie domniemanych) cech osobowości czy charakteru wpisującego.
Zrozumiałem, postaram się powstrzymać od jakichkolwiek wpisów (czytać będę mógł?) i.... na starość,- wystawiania się na "krytykę" charakteru mojej skromnej postaci przez osoby które mnie w ogóle nie znają i NIC o mnie nie wiedza.
Przepraszam tez za moje błędy w gramatyce polskiej, prawie 40 lat braku codziennego kontaktu z językiem (lektury, środowisko, praca itp.) "robi" jednak swoje. Boleje nad tym, ale to fakt

Ja używam appla to chyba też jestem snobem.
Jak Pana pocieszy - ja tez. Prywatnie używam wyłącznie Mac_ów (od iMac_a, przez iBook_a po iPad_a),- tej firmy był mój pierwszy komputer w życiu (w pocz. lat 80-tych w USA) i do dziś wyrobom Apple, bez względu na "modę"
pozostaje wierny. Mam, naturalnie również PC, - w Europie bez tego (i aplikacjom pod Windows) ani rusz!, ale "w domu" - wyłącznie Mac (chyba, ze muszę zrobić coś na potrzeby firmy w której pracuje, wtedy - PC

).
Do pańskiej uwagi, nawet nie przypuszczałem, ze to "snobizm"

Przyzwyczaiłem się do prostoty i wygody aplikacji i IO-sa Apple i ... tyle.
MFT Festool_a tez używam dla wygody (w malej piwnicy-warsztaciku) bo nie ma tu "konkurencji" ale to raczej z konieczności a nie z "zachwytu" (marką czy produktem).
Pozdrawiam Panow i sorry za zamieszanie.