Tego egzemplarza nie widziałem, ale podobne tak. Nie ostrzyłem na takowych, ale moim zdaniem obroty są zbyt duże i łatwo można rozhartować nóż.
Sam nauczyłem się ostrzyć z ręki na kamieniach i nie będę ostrzył inaczej. Chyba, że wpadnie mi w łapy jakaś profesjonalna, wodna ostrzałka za 50 zł.

Uwierz, że ostrzenie z ręki, nie jest trudne. Trzeba tylko dbać o to, aby kamień po każdym ostrzeniu splanować.
Odstawiłem nawet prowadnik Stanley'a.