Witam
Kończąc niejako wątek "Własny Kocur" pokazuję parę zdjęć skończonego router'a - nóż jest wciągnięty na czas robienia zdjęć. W projekcie było jeszcze malowanie i prowadnica , ale :
- z malowania zrezygnowałem,
- prowadnicę może zrobię później, teraz muszę zająć się stołem do kuchni ( wątek - Nietypowa klejonka)
Problem brudzenia drewna został załatwiony dołożeniem stalowej podeszwy. Podeszwę przywiozłem z Polski .
Kiedyś pisałem też o krzywikach i wymądrzałem się na temat kątomierza. Te "drobiazgi" też sobie przywiozłem z Polski - zdjęcia w załączeniu. Na tarczę kątomierza będę musiał chyba nakleić papierową skalę i prysnąć lakierem. Wygrawerowana skala jest spartolona ale to skutkiem raczej wadliwego projektu niż realizacji. Podeszwa i przyrządy do trasowania zostały wypalone laserem. Mam jeszcze jedną podeszwę z "kwasówki" wyciętą dla odmiany "water-jet'em", z niej zrobię sobie lżejszego router'a tylko muszę wymarać w sieci gdzie kupić nóż do stanley'a 71.
Uprzedzając ewentualne pytania powiem ,że router spisuję się bardzo dobrze - waga prawie 2 kg i porządny nóż. Miałem okazję sprawdzić go wcześniej i jedyna wada jaką miał - brudzenie - została usunięta poprzez montaż podeszwy.
Pozdrawiam.