Czyż nie od tego forum jest, by dyskutować? Może nie w tym wątku, ale skoro powiedziało się "A"...
TonyM - Wyczułem sarkazm

Jednak właśnie takie żartowanie powoduje, że ludzie utwierdzają się w przekonaniu, że to prawda. Stolarstwem zajmuje się sporadycznie. Częściej rzeźba albo ciesielstwo. Jednak nie raz spotkałem się ze stwierdzeniem: "Widzę że masz wszystkie palce, więc jeszcze sporo nauki przed Tobą." Niby powiedziane w żarcie, ale według mnie jest to całkowicie nie na miejscu.
W innym wypadku, zamiast dołączać do CV wpisy o swych dokonaniach, to wklejajmy zdjęcie rentgen obydwu dłoni. Pracodawca oszacuje nasze doświadczenie na podstawie obrażeń jakie odnieśliśmy na przestrzeni czasu.
Dawno, dawno temu, blizny na ciele mężczyzny były niejako ordery, świadcząc o jego męstwie i prawdopodobnie walecznych dokonaniach.
W obecnych czasach jednak, widoczne obrażenia na ciele są najczęściej wynikiem wypadku.
Ludzie dalej będą budowali ten stereotyp uciętych palców u stolarza.
Korzystam jednak z prawa do sprzeciwu - i sprzeciwiam się
