Raczej wygląda na to, że drewno, które obrabiam to sosna i świerk. To drewno było stosowane do budowy domu i jego pozostałości leżą w garażu już kilkanaście lat z tego co się dowiedziałam.
Robię teraz tą półkę na warzywa i niestety ale ciężko znaleźć kawałek drewna, który nie ma którejś z tych pokazanych wad. Najgorzej jak się kilka razy namęczyłam ze struganiem a nagle w środku mi się pokazywały pasma zbutwiałego drewna... grrrr...
Nawet nie ma opcji, żebym zrobiła inne wykończenie powierzchni półki niż pokrycie nieprzezroczystym lakierem. Taki materiał okazał się sękaty, z sinizną na każdej desce itd. Ogólnie nie ma czego eksponował.
Tak czy siak pierwszy i ostatni duży projekt z tego darowanego drewna. Na jakąś drobnicę uda się wyselekcjonować pojedyncze ładne kawałki z tego co jest.