27 Kwietnia 2026, 21:33:32 czas Polski

Autor Wątek: Duza buda dla Owczarka.  (Przeczytany 6843 razy)

Offline Morświn

Odp: Duza buda dla Owczarka.
« Odpowiedź #15 dnia: 06 Października 2015, 21:01:14 czas Polski »
Fajna buda szkoda że psa nie było wcześniej to może uniknął byś nieprzyjemnej sytuacji, współczuje.A ten co ukradł niech wróci jak pies będzie duży  >:(.

Offline Rizer

Odp: Duza buda dla Owczarka.
« Odpowiedź #16 dnia: 06 Października 2015, 21:02:33 czas Polski »
Ładna buda, całkiem zgrabna. Radzę Ci jak wszyscy żebyś dał to trochę wyżej. Raz, że nie będzie ciągło od podłogi a po drugie nic się od spodu nie zalęgnie i nie będzie sobie podłogi trawiło. A te kantóweczki to ma się rozumieć nie są z ciastormy jak na filmie ?
,,Dla człowieka który ma tylko młotek, wszystko zaczyna wyglądać jak gwóźdź"
                                                                Abraham Maslow

Offline patryk0812

Odp: Duza buda dla Owczarka.
« Odpowiedź #17 dnia: 06 Października 2015, 21:13:59 czas Polski »
weterynarz mi powiedział ze do 60 kg może nawet urosnąć to samiec wiedz niech spróbuje to "Turbo"( bo tak się nazywa mój pies) mu du... odgryzie xD ,  a jeśli chodzi o kantoweczki to oczywiście sam strugałem  niestety bez grubosciowki bo jeszcze nie mam ale nawet nie widać ze grubość czasami się nie zgadza o pare milemetrow

Offline Wanderley

Odp: Duza buda dla Owczarka.
« Odpowiedź #18 dnia: 06 Października 2015, 21:41:19 czas Polski »
ON powinien mieć ~max 45kg. Więcej, to już poza wzorcem i kundelek. Po drugie karm go dobrze - nie kupuj badziewiastych karm, nie dawaj kości gotowanych, bo psa możesz stracić. Pamiętaj o dysplazji - nie przekarm go - to częsty błąd ludzi, którzy patrzą na wagę psa i cieszą się jak szybko rośnie.

Obronnych i stróżujących psów jest w Polsce mało, że względu na "błędną" selekcje i wymogi. Generalnie do tych celów polecam OP - z dobrej hodowli. Waga psa nie czyni go dobrym psem użytkowym, liczy się charakter danego osobnika + silny psychicznie i świadomy właściciel. Silny lub tchórzliwy pies w rękach słabego człowieka = prawie pewny problem i duża szansa na krew w złym czasie.

Ps. Nie patrzyłem na merytoryczną stronę budy, istotny jest wymiar do psa - nie może być za duża, bo nie podgrzeje. Wymiar wejściowy jest bardzo ważny.
« Ostatnia zmiana: 06 Października 2015, 21:46:49 czas Polski wysłana przez Wanderley »

Offline patryk0812

Odp: Duza buda dla Owczarka.
« Odpowiedź #19 dnia: 06 Października 2015, 22:04:47 czas Polski »
nie jestem idiota zanim wybrałem jakiego psa chce wiadomo ze konsultowałem się z weterynarzem do spraw zywienia budy i otworu tez nie wyssałem z palca tylko gadałem z kims kto zajmuje się miał owczarka niemieckiego od zawsze i cos może powiedzieć a jeśli chodzi o ta wagę to tak mi powiedział weterynarz . na statystykach w necie faktycznie pisze ze max do 45 ewentualnie 50 ale na to zdjecie było zrobione ja pies niemial nawet 3 miesięczny  wiedz nie wiem nie będę się klucil, ale wiezialem u kolegi tego wlasnie owczarka i wiem jedno maly to in nie jest a wazyc go nie wazylem. teraz byłem na kolejmym szczepieniu , pies ma 4 miesiące i 18 kg.

Offline WojtekS

Odp: Duza buda dla Owczarka.
« Odpowiedź #20 dnia: 07 Października 2015, 13:01:48 czas Polski »
Cześć, na moje oko to ta buda za dwa lata będzie nieco za mała. Mam 7 letniego owczarka o wadze 55 kg i nie wydaje mnie się żeby się do tej budy zmieścił. Ale widać że talent masz więc w razie niemca żaden problem dla ciebie żeby ją powiększyć.
Co do pieska to nie wściekaj się na niego jak na początku będzie reagował na obcych merdaniem ogona.
U tej rasy pilnowanie posesji włącza się dopiero po przeszło 1,5 roku życia. Mój tak do roku uciekał przed obcymi :) Co prawda szczekał ale o ataku nawet mowy nie było. A jak został przyszpilony w rogu działki przez obcego to sikał ze strachu. Ale przeszło mu potem i teraz nie ma opcji żeby ktoś wlazł bez karabinu. Tzn wejść, wejdzie. Ale z wyjściem już gorzej. Ostatnio sąsiadka weszła jak do siebie a Omar wskoczył jej na plecy :)W ostatniej chwili go odwołałem bo miała by ładne blizny.

Offline rustykalneuchwyty

Odp: Duza buda dla Owczarka.
« Odpowiedź #21 dnia: 07 Października 2015, 13:46:44 czas Polski »
Świetna realizacja, mam tylko nadzieję że psiakowi będzie równie świetnie w niej przebywać :)

Offline patryk0812

Odp: Duza buda dla Owczarka.
« Odpowiedź #22 dnia: 07 Października 2015, 17:32:05 czas Polski »
znaczy buda ma wielkość w srodku 85 na 125  tak mi powiedział  kolega co ma podobnego ale już dorosłego , powinno być ok. nie wiem okaże się . o tym pilnowaniu albo nie pilnowaniu tez mnie już uprzedzono, ale jak kot mi przez podwórko przeleci to go pogoni . ale czy ja wiem czy pilnuje, czy chce się bawic raczej to drugie ciężko stwierdzić 

Offline Rizer

Odp: Duza buda dla Owczarka.
« Odpowiedź #23 dnia: 07 Października 2015, 21:27:48 czas Polski »
Stwierdziłeś, że ocieplisz jak będzie zimniej ale teraz już noce są mroźne więc proponowałbym upchać mu trochę siana do budy. Ja Tak robię zawsze, chociaż buda jest ocieplona. W lato to jak się da trochę siana gdziekolwiek to choćbyś chciał to się na sianie a nie w budzie ułoży :)
,,Dla człowieka który ma tylko młotek, wszystko zaczyna wyglądać jak gwóźdź"
                                                                Abraham Maslow

kwita

  • Gość
Odp: Duza buda dla Owczarka.
« Odpowiedź #24 dnia: 07 Października 2015, 23:14:56 czas Polski »
Według mnie buda ma dobre wymiary. Nie może być za duża, bo będzie mu za zimno w zimie. Pies tam ma tylko spać, schronić się w nieprzyjazną pogodę a nie mieszkać. Wymiary podłogi powinny być nieco większe od wymiarów leżącego psa (kłębek) a przekątna podłogi aby mógł położyć się na boku. Sam ich nie wymyśliłem, ze swoim psem chodziłem na tresurę do T. Trzcińskiego, znanego w Polsce tresera, sędziego i prezesa Związku Kynologicznego Owczarka Niemieckiego Długowłosego Swoją robiłem wiele lat temu, mieszkał w niej Leonberder, trochę większy piesek od owczarka. Swoją budę ociepliłem na etapie budowy, 50mm styropian w po podłodze, ścianach i suficie. Dach jest podnoszony w bok na zawiasach aby było łatwo posprzątać od czasu do czasu. Na podłodze są deski, na ścianach wewnątrz 5mm płyta pilśniowa, na suficie resztki boazerii. Na zewnątrz deski w pionie. Robiłem z tego co miałem. Buda stoi na cegłach klinkierowych bo takie miałem z budowy komina  :). Jak ktoś wyżej pisał, Leonberger jadł gotowane kości, surowe kości, codziennie jadł gotowane (ryż na korpusie z warzywami), nigdy prawie nie jadł suchej karmy, dożył 16 lat, w opisie rasy podają 8-9  :), cały czas jako dorosły pies ważył 48-50 kg. Dostałem go od kolegi gdy miał 4 tygodnie...
Postaw budę na podwyższeniu, nie będzie zamakać od dołu i nie będzie wilgoci. Jeśli chodzi o pilnowanie posesji, to najlepsze są jednak suki... Miałem psy, w tej chwili mam 3 suki, Akita Inu i dwie siostry Greyster... Koszt żywienia tych trzech psów jest porównywalny do utrzymania jednego Yorka... :D
« Ostatnia zmiana: 07 Października 2015, 23:23:45 czas Polski wysłana przez kwita »

Offline patryk0812

Odp: Duza buda dla Owczarka.
« Odpowiedź #25 dnia: 08 Października 2015, 16:27:31 czas Polski »
No mój je surowe kości . Sucha karmę tez ale dopiero od jakiegoś czasu, jak byl młodszy nie jadl wcale . Weterynarz mowil by gotowac mu dużo warzyw i mięsa na okrasę. Tak tez robimy .co jakiś czas wskazane podać zwykly jogurt naturalny , jajko na twardo i twaróg. Podkreślam co jakiś czas i tylko tak do 1.5 roku . Moja siostra karmiła tak swojego boksera i tez dozyl ponad dychę na pewno . Dokladnie nie wiem. Mam nadzieje ze dobrze robię.

Offline Wanderley

Odp: Duza buda dla Owczarka.
« Odpowiedź #26 dnia: 08 Października 2015, 19:02:36 czas Polski »
Podawanie psu kości gotowanych to czysta kaskaderka i igranie z jego życiem. Gotowane kości stają się bardzo kruche i mogą doprowadzić do perforacji jelita - bez trafnej diagnozy i sprawnej operacji jest po psie. Pomijam już fakt, że po ugotowaniu kości nie mają praktycznie żadnych wartości odżywczych. Nawet na porcjach BARFu z kośćmi jest napisane, żeby nie gotować. Sucha karma suchej karmie nie równa :) Warto patrzyć na skład - zawartość % mięsa i co to za mięso :) Generalnie bardzo tanio dobrej karmy się nie kupi.

Dla psa są dobre jogurty, zsiadłe mleko, żwacze wołowe z treścią żołądkową (bakterie), olej lniany, ziemniaki (składnik droższych karm 300+ zł za 12-15kg) , gotowane warzywa itp. Psy nie powinny dostawać resztek z obiadu z przyprawami. Część pokarmów może psa nawet zabić aka czekolada.
« Ostatnia zmiana: 08 Października 2015, 19:05:04 czas Polski wysłana przez Wanderley »

Offline sebacmielow

Odp: Duza buda dla Owczarka.
« Odpowiedź #27 dnia: 08 Października 2015, 21:48:14 czas Polski »
Z tego co wiem to pies nie trawi ziemniaków, a olej to na mebelki nie dla psa :-D

Offline WojtekS

Odp: Duza buda dla Owczarka.
« Odpowiedź #28 dnia: 09 Października 2015, 08:29:40 czas Polski »
Proszę ilu tu weterynarzy się znalazło :)
Mój pies raczy się od 4 lat suchą karmą z biedrony za 13 ziko 5 kg i żyje. Mało tego, ani nie tyje ani nie chudnie, trzyma stałą wagę. Zaraz pewnie posypią się gromy na mnie ale to jest tylko pies. Pies a nie psopodobny wynalazek typu ratlerek czy maltańczyk. Mój owczarek akurat nie żyje na dworze i pewnie już nie będzie z racji wieku ale nawet gdyby mieszkał w budzie to nie wyobrażam sobie mu gotować. Niczego surowego też nie dostaje (no oprócz małych elementów "na raz" jak robię obiad typu skóry z kurczaka albo kurzy biust) bo się gnojek zmienia w agresora a mam też w domu kota :) który jest strasznie żarty i nie obchodzi go że Omar wciągnie go nosem, więc zwyczajnie próbował by ukraść kąsek sprzed mordki. Nie zamierzam robić z domu rzeźni ani też prezentów teściowej w postaci wyprawionej kociej skórki :) Poza tym mam dość roboty przy ganianiu 4 letniego syna, a w dodatku dom w budowie, więc gotowanie czegoś ponad obiad dla rodziny odpada na przedbiegach.
Moja siostra np. z racji prawdopodobnie demencji starczej wzięła sobie małego, białego, wiecznie szczekającego gnojka i ma same problemy z nim. A to zimą wlezie w zaspę i se siusiaka przeziębi, a to ma sraczkę, a to zapalenie ucha, a to biedaczek się przeziębił. Tragedia. W dodatku chodzi z nim do..fryzjera! Po obcięciu wygląda jak szczur z wielkim łbem. Że śwagier się nie wstydzi z tym czymś wychodzić na spacery to gratuluję samopoczucia. W życiu nie wyszedłbym nawet nocą.

Offline Wanderley

Odp: Duza buda dla Owczarka.
« Odpowiedź #29 dnia: 09 Października 2015, 12:07:52 czas Polski »
Cytat: sebacmielow
Z tego co wiem to pies nie trawi ziemniaków, a olej to na mebelki nie dla psa :-D

No to na forum o drewnie dowiedziałeś się, że to wierutne brednie :) Pies trawi ziemniaki, nawet w ślinie ma amylazę, więc o czym mowa?  :) W podawaniu oleju lnianego chodzi o inne działanie, ale stosuj go gdzie chcesz. Wielu "lekarzy" zaleca glukozaminę i chondroitynę na stawy, jest wiele karm, które szczycą się, że maja te bezwartościowe rzeczy w sobie. Zalecane są nawet ludziom, a maja działanie równe placebo ... i ... wielu ludzi się na to łapie. Bro story kwitnie, trzeba myśleć, a nie wierzyć :)
« Ostatnia zmiana: 09 Października 2015, 12:12:36 czas Polski wysłana przez Wanderley »