Jak mawiał klasyk... ten typ tak ma

Powód jest dość prosty - są 2 śruby dociskowe (po bokach), co za tym idzie dociskając mamy duże prawdopodobieństwo wangowania ostrza. Niby na szerokim nożu (i płaskim) nie powinno się to dziać jak na wąskich dłutach (i na japończykach które są obłe) ale jednak. Rada na to jest jedna - jak flamastrem zamalujesz mikrofazę (prostą, nie krzywą) to jeden ruch na kamieniu i jak krzywo zbiera to korekta śrub dociskowych. Ponownie flamaster na fazę i test 2. Jak zbiera równo - to do ataku... Trochę wprawy i będzie OK

Ja jak mam ostrzyć 20mm to robię to z ręki, ale jak mam 4mm - to z ręki wychodzi taki krzywus, że masakra

Wtedy chwytam za Veritasa i po chwili mam idealnie wyprowadzone ostrze