25 Kwietnia 2026, 21:21:21 czas Polski

Autor Wątek: Mały stół kuchenny  (Przeczytany 1453 razy)

krzysiek

  • Gość
Mały stół kuchenny
« dnia: 22 Października 2015, 22:00:29 czas Polski »
Witam
Swego czasu zamieściłem post z prośbą o podpowiedzi jak wykonać klejonkę w kształcie wycinka koła. Rady i sugestie przeanalizowałem no i temat ma swoje zakończenie w postaci wykonanego stołu do kuchni przy którym jemy posiłki.
Mebelek zastąpił rozchybotany składany stolik o podobnym kształcie z blatem z płyty MDF . Nie lubię tego materiału ,jego smrodu i zachowania ale niestety jeszcze w moim otoczeniu jest parę gratów wykonanych z tego substytutu drewna.
Nowy stół jest wykonany z dębu poza jedną tylko deską , tylną zrobioną z sosny. Drewno jest olejowane ( czysty olej lniany ): blat 7 warstw nakładanych w przeciągu miesiąca czasu i 2 warstwy wosku ( czysty wosk pszczeli rozpuszczony w white spirit'cie ), podstawa olejowana tym samym olejem 3 razy w ciągu tygodnia czasu.


krzysiek

  • Gość
Odp: Mały stół kuchenny
« Odpowiedź #1 dnia: 22 Października 2015, 22:05:50 czas Polski »
I jeszcze parę zdjęć

Offline MIEZIOlu

Odp: Mały stół kuchenny
« Odpowiedź #2 dnia: 22 Października 2015, 22:29:51 czas Polski »
Ładne wykonanie i ładny funkcjonalny mebel :)
Dłubać każdy może, ale co wydłubiesz to już od Ciebie zależy...

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Mały stół kuchenny
« Odpowiedź #3 dnia: 23 Października 2015, 09:16:14 czas Polski »


wysłane przy użyciu tapatalk


kozio

  • Gość
Odp: Mały stół kuchenny
« Odpowiedź #4 dnia: 23 Października 2015, 11:05:21 czas Polski »
SUPER   +
La mise en œuvre très cool (jeśli mnie google nie myli) ;D
Najciekawszy stolik na forum.
A zanim się zarumienisz to powiem że szkoda tylko że nie ma filmu z realizacji...
I sporo papieru poszło jak widzę ;)
Gratulację, aż chciałoby się oddać Ci tą obiecaną czereśnię już dziś.
pozdrawiam

krzysiek

  • Gość
Odp: Mały stół kuchenny
« Odpowiedź #5 dnia: 23 Października 2015, 12:01:28 czas Polski »
Skromnie spuszczam wzrok i równie skromnie mówię dziękuję.
Żonie też bardzo się podoba.
Jeśli chodzi o film to praca tak mnie absorbuje ,że nie wychodzi mi nagrywanie filmu. Próbowałem kiedyś nagrywać przy realizacji "własnego kocura" ale i film wyszedł nijaki i robota mi nie szła.
Papieru nawet dużo nie poszło krzywizny ścinałem strugiem "równiakiem" potem trochę papierem a na koniec wełną stalową.
Pozdrawiam