02 Maja 2026, 12:06:20 czas Polski

Autor Wątek: Po co komu drogie narzędzia  (Przeczytany 4925 razy)

Offline unikat74

Po co komu drogie narzędzia
« dnia: 02 Listopada 2015, 17:03:47 czas Polski »
Chciałbym zainteresować serią filmów które nagrał Kotaro Tanaka  niektóre są naprawdę  godne obejrzenia


Offline krit 6

Odp: Po co komu drogie narzędzia
« Odpowiedź #1 dnia: 02 Listopada 2015, 17:17:54 czas Polski »
Narzędzia, o których są filmy są bardzo drogie. Trochę nieszczęśliwie dobrałeś tytuł postu, może zatytułować go: Po co komu drogie elektronarzędzia ? Zeby zakupić kilka dłut japońskich, strugów, pił, noży i młotków musisz mieć gruby portfel. No chyba że masz kuźnię, produkujesz masowa tamahagane i umiesz ją zgrzewać, i robisz sobie narzędzia sam. To wtedy chętnie Ci pomogę, może pomucham trochę fuigo, albo poniję młotem.

Offline unikat74

Odp: Po co komu drogie narzędzia
« Odpowiedź #2 dnia: 02 Listopada 2015, 17:47:49 czas Polski »
Masz rację źle dobrany tytuł ale filmy robią wrażenie bynajmniej na mnie

Offline Morświn

Odp: Po co komu drogie narzędzia
« Odpowiedź #3 dnia: 02 Listopada 2015, 17:59:36 czas Polski »
Lubie ogladac prace recznymi narzedziami, szczegolnie z taka precyzja:)

Ps.Bynajmniej?

kerry

  • Gość
Odp: Po co komu drogie narzędzia
« Odpowiedź #4 dnia: 03 Listopada 2015, 11:31:48 czas Polski »
Ps.Bynajmniej?
Na pewno chciał napisać "przynajmniej", tylko mu się palec omsknął...:) Prawda, unikat74?

Offline Henry

Odp: Po co komu drogie narzędzia
« Odpowiedź #5 dnia: 03 Listopada 2015, 13:40:26 czas Polski »
Narzędzia, o których są filmy są bardzo drogie. Trochę nieszczęśliwie dobrałeś tytuł postu, może zatytułować go: Po co komu drogie elektronarzędzia ? Zeby zakupić kilka dłut japońskich, strugów, pił, noży i młotków musisz mieć gruby portfel. No chyba że masz kuźnię, produkujesz masowa tamahagane i umiesz ją zgrzewać, i robisz sobie narzędzia sam. To wtedy chętnie Ci pomogę, może pomucham trochę fuigo, albo poniję młotem.

Strugi 200-300zł, piły 150-200zł. Reszta może być europejska.
Lubię japońską stal (nawet się golę japońskimi żyletkami) ale to tylko stal. Moja japońska piła tnie tak samo krzywo jak europejska ;)
Z tamahagane nie żartuj - mamy XXI wiek. Idziesz do hurtowni stali, bierzesz SW7M, a potem się tylko martwisz kto Ci to zahartuje. ;)

Offline arkadiuszokon

Odp: Po co komu drogie narzędzia
« Odpowiedź #6 dnia: 03 Listopada 2015, 14:41:02 czas Polski »
Idziesz do hurtowni stali, bierzesz SW7M, a potem się tylko martwisz kto Ci to zahartuje

Z tego co wiem możesz też kupić taką stal już zahartowaną - to tzw "stalki" do produkcji noży tokarskich frezów itp. Tylko zeszlifować tak aby nie rozhartować i naostrzyć. Dobrze mówię czy gadam głupoty i tylko wydaje mi się to proste? Myślicie, że da radę zrobić z tego np ostrze struga albo dłuto?

Offline krit 6

Odp: Po co komu drogie narzędzia
« Odpowiedź #7 dnia: 03 Listopada 2015, 17:03:50 czas Polski »
Pewnie żartujesz Henry
Cytuj
mamy XXI wiek. Idziesz do hurtowni stali, bierzesz SW7M,
a jeśli to takie proste, to dlaczego w Polsce nikt nie potrafi wyprodukować dobrych dłut, ostrzy do strugów, czy noży ? Przecież w hurtowniach pełno jest tej stali. A może opracowałeś metodę zgrzewania tej stali lub jej spawania? Bo jeśli tak, to wchodzę z Tobą w spółkę, i będziemy robić dłuta, ostrza do strugów takie same albo jeszcze lepsze niż japońskie.

Offline Morświn

Odp: Po co komu drogie narzędzia
« Odpowiedź #8 dnia: 03 Listopada 2015, 17:15:48 czas Polski »
Cytuj
to dlaczego w Polsce nikt nie potrafi wyprodukować dobrych dłut, ostrzy do strugów, czy noży ?

A wszystkich kolega zna? Bo uważam że to trochę śmieszne stwierdzenie. W sieci jest wiele polskich knifemaker'ów którzy robią dobrą robotę. Wszystko zależy od tego w jakim przedziale cenowym szukamy bo jak oczekujemy że ktoś nam zrobi dłuto w cenie np Kirschena to nie mamy czego szukać...

I pamiętajmy o jednym, aby doceniać to co "nasze" Polskie bo jak nie my to kto ma to robić?

Offline krit 6

Odp: Po co komu drogie narzędzia
« Odpowiedź #9 dnia: 03 Listopada 2015, 18:00:53 czas Polski »
Cytuj
W sieci jest wiele polskich knifemaker'ów
Nie znam wszystkich, i wiem że mamy sporo utalentowanych ludzi którzy próbują odbudować nasze tradycje rzemieślnicze. Ale nie ma zakładów, które produkowały by takie wyroby, i chcąc mieć coś,czym da się cokolwiek zrobić wzbogacamy Czechów, Niemców czy Amerykanów, a najczęściej Chińczyków. Bo na jednostkowe wyroby produkowane ręcznie nie wszystkich stać.

Offline Henry

Odp: Po co komu drogie narzędzia
« Odpowiedź #10 dnia: 03 Listopada 2015, 19:58:41 czas Polski »
Z tego co wiem możesz też kupić taką stal już zahartowaną - to tzw "stalki" do produkcji noży tokarskich frezów itp. Tylko zeszlifować tak aby nie rozhartować i naostrzyć. Dobrze mówię czy gadam głupoty i tylko wydaje mi się to proste? Myślicie, że da radę zrobić z tego np ostrze struga albo dłuto?

Da się. Nawet gdzieś taką stalkę miałem, ale Alzheimer mi ją schował zanim zdążyłem coś z niej zrobić. Tyle że to dużo roboty i jak masz zrobić kilka dłut to już się zaharujesz. A niezahartowaną obrobisz elegancko pilniczkiem i tylko poczekać musisz aż wróci z hartowania.

a jeśli to takie proste, to dlaczego w Polsce nikt nie potrafi wyprodukować dobrych dłut, ostrzy do strugów, czy noży ? Przecież w hurtowniach pełno jest tej stali. A może opracowałeś metodę zgrzewania tej stali lub jej spawania? Bo jeśli tak, to wchodzę z Tobą w spółkę, i będziemy robić dłuta, ostrza do strugów takie same albo jeszcze lepsze niż japońskie

Laminatów ani z laminatów nikt nie robi bo nie ma takiej potrzeby. Myślisz że Kirschen nie robi z laminatów bo tylko japończycy posiadają tę tajemną wiedzę, a Hitachi i Mitsubishi nie sprzedają stali za granicę? Japończycy muszą bo oni lubią twarde ostrza do precyzyjnej roboty - to ich obsesja, ale dłuta wcale nie muszą takie być - po co płacić krocie za super stal która wytrzyma dłubanie w dębinie i będzie na kilka pokoleń, skoro można wziąć "trochę" gorszą i też pozwoli wykonać tę samą pracę? Ja sobie zrobiłem dłuta z NC6 hartowanej w palenisku "na oko" i są dobre, mimo że do SW7M jej daleko. Z ostrzem do struga mi się nie udało... ale jeszcze będę próbował.
Ostrość wynika tylko z geometrii, a jedyną przewagą dobrej stali jest większa odporność na ścieranie i wykruszenia. Co nijak ma się do filmu od którego się zaczęło - gdzie podziwiamy efekty i umiejętności mistrza, a nie narzędzia.

A tak przy okazji - czy mi się wydaje czy mistrz dłubie tę szafkę z paulowni (to drzewo ma polską nazwę?) która jest chyba ze 3 razy miększa niż sosna i chyba nawet miększa niż topola. Dyskusja o topowych stalach w tym kontekście jest bardzo teoretyczna ;)

Offline krit 6

Odp: Po co komu drogie narzędzia
« Odpowiedź #11 dnia: 03 Listopada 2015, 21:21:28 czas Polski »
Nie spotkałem się z inną nazwą niż Paulownia lub pawłowina , ale czy z tego drewna robi? Może z jakiejś topoli lub innego miękkiego drewna np cedru. Inna sprawa to
Cytuj
Co nijak ma się do filmu od którego się zaczęło - gdzie podziwiamy efekty i umiejętności mistrza, a nie narzędzia.
Zobacz tytuł postu, bo mi się wydaje że właśnie tu chodzi o narzędzia. Cieszy mnie fakt, że robisz sobie sam narzędzia, próbuj, może uda Ci się zgrzać stale miękkie z twardymi i wtedy to naprawdę będą dobre dłuta, co do geometrii ostrza, zgadzam się z tym, ale stale miękkie nie trzymają tej geometrii i po kilku użyciach trzeba ostrzyć, ostrzyć,ostrzyć. Stal szybkotnąca jest krucha, i przypadkowe zetknięcie z gwoździem lub upadek powoduje duże szkody. Żałuję, że mieszkasz tak daleko, bo zatrudnił bym się na czeladnika w kuźni.

krzysiek

  • Gość
Odp: Po co komu drogie narzędzia
« Odpowiedź #12 dnia: 03 Listopada 2015, 21:31:08 czas Polski »
Henry , przepraszam ale aż zabolały mnie zęby . Nie "miększa" tylko "bardziej miękka" , nie "lekciejsza" tylko "bardziej lekka".
Te słowa to są wyjątki ,jest ich jeszcze kilka.
Przypomina mi się w tym momencie motto administratora na innym tematycznie forum , na którym równie często bywam .
Gramatyka i ortografia polska są wprawdzie „Freeware” i można je używać bezpłatnie,
ale trzeba pamiętać iż nie są one „Open Source” i dlatego nie wolno ich zmieniać.

Przepraszam jeszcze raz , nie chciałem nikogo urazić. Rozumiem ,że w pośpiechu czasem robimy takie błędy.

Offline unikat74

Odp: Po co komu drogie narzędzia
« Odpowiedź #13 dnia: 03 Listopada 2015, 22:35:51 czas Polski »
Jeżeli chodzi o ortografię to jestem baran, a na resztę mam papier że tuman ze mnie  ;)  jestem typowym ścisłowcem, szybciej myślę jak piszę, ok niech ktoś czuwa na forum nad poprawnością naszego języka  8) i tak nas chcą kontrolować wszędzie.

Chciałem pokazać że można naprawdę piękne wyroby i to bardzo skomplikowane, wykonać bez maszyn CNC i jak się okazuje nie potrzeba do tego tajemnej wiedzy tylko trochę cierpliwości ;)

Jeżeli chodzi o produkcję stali i innych produktów to można w Polsce wyprodukować wszystko, pamiętam jak ojciec jeździł na TIR i woził stal z z polskiej Huty do Niemiec tam podchodził gościu z kątówką odpiłowywał tabliczki nabijał swoje dawał papiery ojcu i wracaliśmy po godzinie z  50 razy lepszą stalą na budowę do polski cena 1000 razy w górę no i była 500 razy lepsza jak nasza bo Niemiecka :)

Koło mnie do niedawna szyli tapicerki z skóry do frearri maserati i innych mega bogatych amg na produkcję fabryczną, miejscowość obok mnie tłuką tłumiki to porshe, mercedesów, opli, cytryn i innych dziadostw różnica polega tylko na tym kto zamawia i jakiej stali użyją do produkcji, przylatuje koleś z kontroli siedzi 2 tygodnie i bierze próbki z stali czy zakład nie ciula kończą partię koleś się zmywa i tak w kółko i mamy super jakość z polski ale na każdym jest bite  że wyprodukował opel czy mercedes a wszystkie tłumiki robi audi u siebie  ;D

Skąd mamy wiedzieć że mega japońskie piły nie tłucze jakiś Pan Jan pod naszym nosem czy kto inny odciąga stal na dłuta ?

Chcę pokazać że w dzisiejszych czasach technologia nie ma granic i tylko to jest pewne jest co sami zrobimy.

Jedynie czego na razie nie da się oszukać to natury bo raczej egzotycznego drzewa nie zetną u mnie w ogródku  :o
a reszta to już tylko kwestia umowna albo dajemy wiary w to co czytamy albo nie :)

Ale do tematu jak doczytałem tutaj możemy pisać wszystko nie na temat i co chcemy i to jest fajne tego się trzymajmy.

mily68

  • Gość
Odp: Po co komu drogie narzędzia
« Odpowiedź #14 dnia: 03 Listopada 2015, 23:18:02 czas Polski »
Unikat zacząłem czytać Twoje wypociny ale nie udało mi się dobrnąć do końca.
Używasz zdań (bardzo) wielokrotnie (choć niewłaściwie) złożonych. Tylko masochiści zdołają się przez to przedrzeć. Ja rozumiem, że w szkole było ciężko, że nie każdy jest potomkiem Mickiewicza czy Szymborskiej ale braki w wykształceniu to jedno a lenistwo i lekceważenie swoich "czytelników" to drugie.