W takim razie ,,na oko" Choć uważam, że jest to bardzo dokładny sposób.
Chyba najlepszy z warsztatowych ale to czy dokładny zależy od wykonania, kreski, spojrzenia, ołówka, nożyka, rysiku itd. U mnie wzrok już nie tak dobry w bliższych odległościach więc granica błędu coraz wyższa

.
Nie wiem jak to robią inni rzemieślnicy, nieprodukujący kątowników hurtowo. Może są jakieś inne domowe (tanie!) sposoby?
Ktoś może podrzucić jakieś odnośniki?