Chciałbym pokazać Wam mój pomysł na samodzielne wykonanie kątownika, który jest troszeczkę inny niż już w Samach przedstawiane rozwiązania.
Do tej pory do prac stolarskich używałem głównie kątownika kombinowanego, oraz kątownika do podcinania krokwi. Potrzebowałem jednak czegoś mniejszego i bardziej poręcznego do precyzyjnego trasowania połączeń stolarskich.
Chciałem również żeby posiadał kilka cech które w tych przyrządach rzadko występują razem:
Po pierwsze po przyłożeniu do materiału kątownik miał się nie obracać, ani wzdłuż długiego, ani wzdłuż krótkiego ramienia.
Po drugie nie uciekać z dłoni

Po trzecie długie ramie powinno być wykonane z cienkiego materiału co ułatwia pracę ołówkiem, ale zarazem twardego, tak by nie ulegało uszkodzeniu przy pracy nożem traserskim.
Po czwarte trzymać 90 stopni.
Udało mi się sprostać tym założeniom, używając następujących materiałów:
Długie ramie wykonane jest z cykliny narex'u 50x120x0,8 mm
Krótkie ramie wystrugane (shooting board) z czereśni 16x37x100 mm, okucie i piny z mosiądzu. Płaskownik 3mm, 4 mm pręt
Połączenie wzmocnione klejem epoksydowym.
Wykończenie: wosk
Problemem i kluczem do sukcesu okazało się odpowiednie wyważenie całości. Niespodziankę sprawiło mi również wiercenie otworów w cyklinie która wykonana jest z hartowanej stali.
Z wyważeniem poradziłem sobie stopniowo zdejmując materiał z krótszego ramienia jeszcze przed jego zespoleniem z cykliną. Natomiast do wykonania otworów musiałem zakupić wiertło tytanowo-węglowe, bo zwykłe HSS Bosch'a nie było w stanie poradzić sobie z narexowską stalą

A tak się prezentuje całość + kilka zdjęć z produkcji
