22 Kwietnia 2026, 20:15:58 czas Polski

Autor Wątek: Festool Domino dylematy przedzakupowe :)  (Przeczytany 14476 razy)

Offline Przemcio

Odp: Festool Domino dylematy przedzakupowe :)
« Odpowiedź #45 dnia: 18 Grudnia 2015, 12:19:44 czas Polski »
Grubo.
Czyli niestety trzeba przy tych sprzętach z górnej półki nie liczyć na okazje z alle Olx itp a dogadać się z dystrybutorem. Dla lojalnych klientów często dodatkowe oczka w rabacie są przewidziane :)

Offline Dyfer

Odp: Festool Domino dylematy przedzakupowe :)
« Odpowiedź #46 dnia: 18 Grudnia 2015, 20:02:21 czas Polski »
Dlatego duzo aukcji na Allegro i OLX z mafellem to oszustwa .. Kasę mozna odzyskać jedynie gdy spełnia sie odpowiednie warunki przez ochronę kupujących ... Ogólnie to mozna wsypać sie szybko ...

Offline Cho

Odp: Festool Domino dylematy przedzakupowe :)
« Odpowiedź #47 dnia: 17 Stycznia 2016, 13:49:58 czas Polski »
Ja znam teorię, że sztuki pojedyncze są kradzione już w fabryce Festool'a z systanierów na magazynie przez pracowników. Festool w tej chwili ma ten system gwarancji 36 miesięcy i zapewne w swojej bazie mają odhaczone te kradzione. Posiadanie kradzionego sprzętu to chyba przestępstwo :)

Offline szymonrc

Odp: Festool Domino dylematy przedzakupowe :)
« Odpowiedź #48 dnia: 13 Marca 2016, 22:18:12 czas Polski »
Trafiłem na ten wątek przypadkiem, ale też napiszę ku przestrodze.
W zeszłym roku kupowałem zagłębiarkę Festoola - dość długo nosiłem się z zamiarem zakupu szukając korzystnej oferty. Wybór padł na sprzęt rzekomo używany, ale na zdjęciach wyglądający jak nowy, w pełni kompletny (z systainerem) i nawet jeszcze z dwuletnią gwarancją. Zakup "kup teraz", po zakupie kontakt telefoniczny ze strony sprzedającego, ustalenie szczegółów transakcji, zapłata za towar i oczekiwanie na paczkę... Nic nie budziło podejrzeń - sprzedający z samymi pozytywnymi komentarzami, oferta w cenie około 2/3 wartości nowego. Już po 4 dniach wiedziałem, że coś jest nie tak - telefon, z którego dzwoniono już był wyłączony. Sprawa trafiła na policję i na szczęści odzyskałem kasę z Programu ochrony kupujących Allegro. Później się okazało, że ktoś podszył się pod sprzedającego i wystawił lewą aukcję. Sprawa umorzona, bo nie namierzyli sprawcy. Jeszcze w toku postępowania - nie czekając na finał sprawy - kupiłem nowy sprzęt u dystrybutora i już takiej drogi transakcji będę się trzymał - chyba, że w grę wchodzi zakup z odbiorem osobistym, bo nawet za pobraniem można cegłę w paczce dostać, a żaden kurier nie da otworzyć paczki przed zapłatą.

Offline Morświn

Odp: Festool Domino dylematy przedzakupowe :)
« Odpowiedź #49 dnia: 16 Marca 2016, 07:03:32 czas Polski »
Wiadomo ze najlepiej osobiscie, ale jak juz cos tak drogiego sie wysyla to lepiej powiedziec ze za pobraniem z mozliwoscia sprawdzenia zawartosci. Jest to dodatkowo platne no ale to juz sami musimy sobie odpowiedziec czy warto.