01 Czerwca 2026, 14:23:08 czas Polski

Autor Wątek: blacik z desek podłogowych (wenge)  (Przeczytany 3732 razy)

Offline kawier

blacik z desek podłogowych (wenge)
« dnia: 07 Grudnia 2015, 12:22:33 czas Polski »
Witajcie,

w moje ręce wpadła ostatnio paczka desek podłogowych, surowych z pięknego wenge. Deski wyglądają tak jak w załączniku. Na bokach mają pióra i wpusty. Deski mają długość 60 i 90 cm, grubość 18mm. Jedna strona jest oczywiście gładka a druga posiada rowki na klej.
Z desek chciałbym zrobić niewielki (50x30) blacik do stolika pomocniczego do sypialni. Planuję obciąć pióra i wpusty tak żeby uzyskać proste i gładkie boki oraz przestrugać dół desek, żeby pozbyć się rowków. O ile nie będę miał problemów żeby zrobić taką klejonkę w szerokości, o tyle nie bardzo wiem jak zabrać się za "pogrubienie" blatu. Po wystruganiu deski zostanie mi realnie jakieś 12mm grubości. Chciałbym, żeby docelowo blat miał powiedzmy 36mm.

Macie jakieś pomysły jak to zrobić? Czy w ogóle jest to gra warta świeczki? O ile bez problemu wykonam 3 cienkie klejonki, to nie wiem jak zabrać się za sklejenie tego w jedną grubszą.

Temat klejenia egzotyków, mam stosunkowo dobrze opanowany. Robiłem już z wenge kilka rzeczy i wszystko pięknie się trzyma. Kleję na kleiberit d4 a klejone boki przecieram acetonem. Pytanie czy ten sam numer przejdzie przy klejeniu "na grubość"...

Pozdrawiam!

Robert

Offline gołąb

Odp: blacik z desek podłogowych (wenge)
« Odpowiedź #1 dnia: 07 Grudnia 2015, 15:00:07 czas Polski »
Ja bym zrobił tak: strugnął delikatnie z grubości (bez likwidowania rowków), pociął deski na docelową grubość blatu i skleił blat na wysoki kant. Lamele będą wąskie ale przy egzotykach to ładnie wygląda. Tym sposobem rowki ukryja się w środku blatu a na koniec dasz doklejki z 2 stron, żeby ukryć rowki. Przy suchym egzotyku taka doklejka do czoła nie będzie pracować.   

Offline kawier

Odp: blacik z desek podłogowych (wenge)
« Odpowiedź #2 dnia: 07 Grudnia 2015, 16:50:11 czas Polski »
Ja bym zrobił tak:

Dziękuję za odpowiedź. W sumie wcale nie głupi pomysł. Ciekawe tylko jak takie chudziutkie lamelki będą wyglądać. Chociaż w sumie...
Kolejna sprawa, to czy rowki nie przeszkodzą w klejeniu, poliuretan lubi się rozpychać, pytanie czy jeśli najdzie go w te rowki to nie będzie to wpływało na jakość połączenia.

Offline gołąb

Odp: blacik z desek podłogowych (wenge)
« Odpowiedź #3 dnia: 07 Grudnia 2015, 19:08:38 czas Polski »
Jak mam drogi materiał to zawsze kilka razy pomyślę, zanim wezmę się do roboty. Opłaca się. Sposób jaki tutaj proponuję zakłada maksymalne wykorzystanie drewna. Twój pierwszy pomysł to strata kilkudziesięciu %. Kilkanaście lamel na szerokości 30 cm będzie wygladało OK. Czasami robie tak nawet specjalnie, przy mieszaniu odcieni kolorystycznych można osiagnąć ładne, dymanicznie wygladające efekty. Taki blacik jest dodatkowo (poza stabilnością wenge) bardzo stabilny.
Poliuretan ma niewielką siłę rozpychającą (taki sam mit, jak to, że wypełni szczeliny niedokładnego złacza i lepiej sklei...) - ew. naddatek kleju wypłynie rowkami na końcach klejonki, które obetniesz. Rowki nie wpłyną na siłę połączenia. Zawsze możesz te rowki wymanipulować (wyciąć) na pile przy szykowaniu lameli, ale to sztuka dla sztuki. Pilnuj tylko, żeby lamelka nie kończyła się rowkiem... Aceton - bardzo dobrze, plus do poliuretanu powierzchnia lepiej obrobiona niż do białego.

Offline kawier

Odp: blacik z desek podłogowych (wenge)
« Odpowiedź #4 dnia: 07 Grudnia 2015, 20:46:36 czas Polski »
Gołąb: dzięki za cenne rady. Zrobię tak jak mówisz. Masz rację, że przy moim sposobie, odpad będzie spory. Nie wspominając już o zestruganiu rowków. Generalnie wenge to zabójca noży strugarki. Odnoszę wrażenie, że strugając wenge bardziej tępie noże jakbym strugał betonowe bloczki. Ale samo drewno jest piękne i warte poświęceń.

Przy Twojej metodzie myślisz, że jest sens dania długich kołków "na wylot" przez lamelki czy po prostu kleić? Przy tak niewielkiej powierzchni wydaje mi się, że nic nie powinno się dziać. Poliuteran na dobrze przygotowanych powierzchniach trzyma jak diabeł. Ostatnio uszkodziło mi sie wrzeciono we frezarce i wyrwało frez, który dosłownie rozsadził element z klejonki wenge+merbau. Zostały drzazgi, ale co ciekawe porozrywało lite drewno a nie miejsca klejenia.

Offline gołąb

Odp: blacik z desek podłogowych (wenge)
« Odpowiedź #5 dnia: 07 Grudnia 2015, 22:19:18 czas Polski »
Nie ma potrzeby stosowania żadnego kołka, nie będzie pracować.

Offline kinatS

Odp: blacik z desek podłogowych (wenge)
« Odpowiedź #6 dnia: 02 Stycznia 2016, 17:44:47 czas Polski »
Ja kilka razy robiłem jakieś blaty do baru z merbau'a a ostatnio z bambusa prasowanego.
Z tym że materiał był kupowany jako deska podłogowa wykończona z fazami, taka była wizja ogólnie, merbau 18mm z rowkami pod spodem kręciłem do płyty osb w celu pogrubienia, tam szło obrzeże z boku (budżetowa wersja).
Później dostałem merbau 10mm gładki od spodu, był problem z kręceniem więc przykleiłem go na kleju montażowym dedykowanym do płyty osb 24mm i to nie był najlepszy pomysł, wygło się to dość poważnie, bez problemu na blacie 500x500mm można zauważyć dość sporą krzywiznę, blaty są używane w knajpie mieszczącej się w piwnicy gdzie jest dość spora wilgotność (stąd osb jako materiał uzupełniający)... klepki ewidentnie zmieniły wymiar na szerokość.
Ostatnio bambusa prasowanego w ten sam sposób robiłem, 15mm kręcone do osb, pogrubiłem go tylko na rancie, wklejając listewki, po wykończeniu wyglądało jak lite.