10 % to możeez się wszędzie dostać bo masz ustawowo zagwarantowane prawo negocjacji ceny do 10 % wartości- możesez się targować i dostać do 10% upustu nawet na jajka w spożywczaku- ja się targowałem w sklepie agd - kupowałem pralkę , powiedziałem że mam takie prawo( wszystko kulturka oczywiście) , zawołali kierownika i 80 zł zostało w kieszeni, kolega kolegi pracuje w salonie stihla i wtedy telefon i dali 20 % mniej niż cena katalogowa pilarki- trzeba się pytać bo czasem można dużo zyskać na negocjacjach-szcególnie w marketach duzych- coś zostało tylko na wystawie , nie ma pudełka i już jest możliwość coś urwać z ceny- grosz do grosza i się uzbiera:)