Witam,
Mam taki temat i nie wiem gdzie go podpiąć.
Mam do wyremontowania stary dom w którym jest mnóstwo drewna. Drzwi, belki, balustrady pomalowane olejną i jeden wielki problem.
Robale (potocznie korniki) jak się ich pozbyć drewno już jest dosyć skorodowane a największy problem to taki że nie wszędzie jest dostęp.
Przy okazji nie chciałbym rodziny wytruć.
Ma ktoś sprawdzone metody lub jakiś pomysł? Jak tak dalej pójdzie to chałupa się zawali

Pozdrawiam