10 Maja 2026, 03:54:44 czas Polski

Autor Wątek: L-N 4 1/2  (Przeczytany 6285 razy)

Offline Przemcio

Odp: L-N 4 1/2
« Odpowiedź #15 dnia: 23 Grudnia 2015, 10:10:00 czas Polski »
Wow :)

Takimi narzędziami aż milej się pracuje :) 

krzysiek

  • Gość
Odp: L-N 4 1/2
« Odpowiedź #16 dnia: 23 Grudnia 2015, 11:30:20 czas Polski »
Świetny, tylko zazdrościć. :D
Fabrycznie jest już ustawiony do pracy czy trzeba coś jeszcze regulować ? Myślę tu na przykład o podostrzeniu noża i ustawieniu łamacza wiórów. Jak można by było wnioskować z treści voucher'a nóż powinien być gotowy, Niemcy chyba nie wypuściliby od siebie struga z tępym nożem , ale z kolei nie widzę na zdjęciu noża małego podszlifowania , ale może źle widzę.
I jeszcze dwa pytania :
Czy na nożu jest numer struga ?
Voucher jest pewnie jeden ?

Offline Krystian Adam

Odp: L-N 4 1/2
« Odpowiedź #17 dnia: 23 Grudnia 2015, 11:49:00 czas Polski »
Przecież lie-nielsen amerykański jest a nie niemiecki

Offline Arek_VI

Odp: L-N 4 1/2
« Odpowiedź #18 dnia: 23 Grudnia 2015, 12:03:48 czas Polski »
krzysiek niewielka regulacja łamacza i można pracować. Chociaż jeszcze tego nie robiłem.  Na nożu nie widzę mikrofazy ale ja słaby wzrok mam :)
Na żadnym elemencie struga nie ma numeru fabrycznego, voucher jest jeden.

W załączeniu zdjęcie wkrętaka bardzo przydatnego do obsługi struga:




krzysiek

  • Gość
Odp: L-N 4 1/2
« Odpowiedź #19 dnia: 23 Grudnia 2015, 12:48:28 czas Polski »
Wkrętak fajny i użyteczny. Ja używam docisku struga, sposób podpatrzony u Paula Sellers'a , ale to tylko do odkręcania łamacza.
Myślałem o takim . Zdaje się ,że mam otwarty limit w budżecie domowym. Kupiłeś go też w Dictum ?

Offline Arek_VI

Odp: L-N 4 1/2
« Odpowiedź #20 dnia: 23 Grudnia 2015, 13:04:38 czas Polski »
Tez w Dictum.

Offline Szymek

Odp: L-N 4 1/2
« Odpowiedź #21 dnia: 17 Marca 2016, 09:52:21 czas Polski »
Lie Nielsen produkuje niesamowite narzędzia, choć przeżyłem niemiłe zaskoczenie, że i w ich przypadku narzędzie wymaga samodzielnego dopieszczenia. I nie mówię o wypolerowaniu noża i położeniu na nim mikrofazy bo to zależy od preferencji użytkownika i jest dla mnie oczywiste zrobienie tego samodzielnie. W przypadku mojej 62 poprawy wymagał docisk i dźwignia otwierająca usta. Oczywiście nic wielkiego, ale widać że nawet w przypadku LN tnie się koszta produkcji.

P.S. Gratuluje nabycia nowych członków rodziny ;) te narzędzia przeżyją nas wszystkich i oby dobrze służyły naszym wnukom :)

krzysiek

  • Gość
Odp: L-N 4 1/2
« Odpowiedź #22 dnia: 17 Marca 2016, 10:02:18 czas Polski »
W takim wypadku należało zrobić zdjęcia i bez wahania wysłać je do producenta lub dystrybutora, przy tych cenach nie ma miejsca na takie "fuszerki".

Offline Szymek

Odp: L-N 4 1/2
« Odpowiedź #23 dnia: 17 Marca 2016, 11:31:20 czas Polski »
Fuszerki to zbyt mocne słowo, tu raczej chodzi nie oto, że coś zostało źle wykonane, ale że technologia wykonania tego mogła być lepsza. Chyba najlepiej na konkrecie. Poprawiałem otwór w docisku, ten w kształcie gruszki. Otwór był staranie wykonany, to znaczy symetrycznie, bez żadnych zadziorów niedoróbek,  ale jego krawędz w żaden sposób nie została obrobiona, była bardzo ostra, a całość wyprofilowana w taki sposób, że nawet delikatne poluzowanie docisku powodowało, że docisk ześlizgiwał się z przytrzymującej go śruby.  Nieostrożna regulacja wysunięcia noża groziła jego wypadnięciem. Przyznacie, że dość irytujące. Pewnie po kilku miesiącach ta śruba naturalnie wyrobiła by sobie zagłębienie w docisku i wszystko ładnie by siedziało, ale wolałem od razu poprawić to iglakiem i nie ryzykować upuszczenia noża na stopę, czy co gorsza na beton ;)
« Ostatnia zmiana: 17 Marca 2016, 11:41:35 czas Polski wysłana przez Szymek »

krzysiek

  • Gość
Odp: L-N 4 1/2
« Odpowiedź #24 dnia: 17 Marca 2016, 20:23:13 czas Polski »
Jak go zwał tak zwał, przy tych cenach należałoby oczekiwać dopracowania wszystkich szczegółów konstrukcji. Ale już nie bądźmy drobiazgowi. A swoją drogą nigdy nie ryzykuje odpinania zacisku jak strug nie leży na stole, to samo przy regulacji , strug musi być położony na stole albo na obrabianym materiale. Raz mi się tylko zdarzyło ,że nóż poleciał mi na beton ale to było przy luzowaniu drewnianego struga. Od tamtej pory obowiązkowo wszystko co robione jest przy strugach dzieje się nad stołem.
« Ostatnia zmiana: 17 Marca 2016, 20:30:08 czas Polski wysłana przez krzysiek »

Offline Szymek

Odp: L-N 4 1/2
« Odpowiedź #25 dnia: 17 Marca 2016, 23:51:51 czas Polski »
Może te drobne poprawki, trzeba traktować tak samo jak przygotowanie ostrza do pracy- po prostu jako dostosowanie narzędzia pod własny styl pracy. Ja podczas regulacji często podnoszę odwrócony strug do poziomu oka. Śrubę regulującą docisk mam wtedy poluzowaną, by móc skorygować wysunięcie noża. Przez tą drobną modyfikację docisk zawsze pozostaje na miejscu. Wiem, że są sposoby na regulację struga bez kontroli okiem, ale tan uważam za najszybszy do wstępnego ustawienia noża, ewentualnie wprowadzam jakieś drobne poprawki podczas próbnego strugania. Dla mnie takie zasady, że ,,wszystko na stole" są świetne i sprawdzają się sto razy, a za sto pierwszym sprawdzi się prawo Murphy'ego. Dlatego wolę mieć po prostu pełne zaufanie do swoich narzędzi. przewidywać takie sytuacje przed czasem, i zapobiegać im zwłaszcza jeśli kosztuje mnie to tylko kilka ruchów pilnikiem.

Offline aramis44

Odp: L-N 4 1/2
« Odpowiedź #26 dnia: 18 Marca 2016, 07:16:24 czas Polski »
Szymku - czy mógłbyś wrzucić fotkę poprawionego otworu i śruby? Chyba wiem o czym piszesz (ale nie mam pewności), a mam podobny problem z przesuwającym się dociskiem. Może Twoja ingerencja w docisk jest także rozwiązaniem mojego problemu :)
Mówi się, że doświadczenie przychodzi z wiekiem.
Szkoda że często jest to wieko trumny...

Offline Szymek

Odp: L-N 4 1/2
« Odpowiedź #27 dnia: 18 Marca 2016, 09:19:44 czas Polski »
Nie wiem czy to dobrze widać na zdjęciu, ale miejsce w którym śruba przytrzymuje docisk jest mocniej wybrane. Przez to łepek śruby nie może się z tego miejsca wysunąć bez jej odkręcenia. W praktyce wygląda to tak, że nawet jeśli śruba regulująca docisk (ta duża ryflowana) jest całkowicie odkręcona to śruba przytrzymująca docisk nie pozwala mu się samoistnie rozłożyć. Docisk oczywiście jest w tedy całkowicie luźny, lata na boki, ale na podłogę nie spadnie. Jeśli potrzebuje zdjąć docisk to muszę delikatnie odkręcić tą śrubkę, i wtedy mogę przesunąć jej łepek do większego otworu i całość rozebrać. Można to zrobić palcami więc w praktyce jest bardzo wygodne.

Offline aramis44

Odp: L-N 4 1/2
« Odpowiedź #28 dnia: 18 Marca 2016, 09:48:48 czas Polski »
Super! Dzięki wielkie za fotkę. To jest właśnie to o co mi chodziło :)
Mówi się, że doświadczenie przychodzi z wiekiem.
Szkoda że często jest to wieko trumny...

Offline Szymek

Odp: L-N 4 1/2
« Odpowiedź #29 dnia: 18 Marca 2016, 10:18:51 czas Polski »
W pozostałych moich strugach kształt tego otworu fabrycznie był tak wyprofilowany, więc było dla mnie to lekkim zdziwieniem dlaczego u L-N tak nie jest. W dociskach veritas'a to zagłębienie jest jeszcze dużo większe.