Witam wszystkich,
Od dłuższego czasu chciałbym coś zrobić z drewna a żonie spodobała się taka oto półka:
https://www.google.pl/search?q=p%C3%B3%C5%82ka+drzewo&biw=1680&bih=915&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&sqi=2&ved=0ahUKEwiHktnF7KHKAhUFvRQKHcMyAn8QsAQIHQ#imgrc=OG5KjxRcFxRwqM%3AWyceny stolarzy to ok 1500pln za wersję płyta + okleina a z drewna jeszcze drożej ale nie dostałem cyfry. Z racji, że jestem hobbystą wszelakim i lubię robić rzeczy samemu to pomyślałem żeby zrobić to samemu ale potrzebuję wsparcia i wiedzy bo stolarkę będę robił pierwszy raz. Słowo opisu dot. wykonania
Półka byłaby zbliżona do tej ze zdjęcia, głębokość to ok 19cm a główna gałąź zaczynałaby się od grubości ok 15-20cm (jak się podejmę to namaluję na ścianie i zobaczymy co lepiej będzie wyglądać). Ze względu na koszt takiego litego kawałka sosny (w sumie to co znalazłem było nawet mniejsze) + waga i kwestie mocowania (całość pewnie przekroczyłaby 50kg) pomyślałem o zrobieniu hybrydy tj. zrobienie „klocka” z desek o grubości 20mm:

3 desek do połączenia długą krawędzią (ok 80cm) uciętą pod kątem 45st i złączone klejem oraz dodatkowymi kołkami w celu wzmocnienia łączenia (na całej długości krawędzie). 4 deska dodana już tradycyjnie (jej nie będzie widać ) w celu usztywnienia całości. Takich całych elementów powstanie zapewne 3 szt, do tego będą odejścia już z litych desek (ok 30-50cm grubości) ale oprócz dokładnego łączenia i mocowania nie widzę większych problemów.
Mam kilka pytań do bardziej doświadczonych osób:
1) Czy takie łączenie desek ma sens? Tj. czy się nie rozejdzie – instalacja w mieszkaniu (blok, ściana przeciwległa do okien więc wilgoć raczej stabilna). Zależy mi na efekcie jednolitości na krawędzi ale oczywiście nikt tego nie będzie oglądał pod lupą. W razie czegoś to dopuszczam obróbkę jak szlifowanie i malowanie po sklejeniu.
2) Mocowanie do ściany było by na tzw „niewidoczne kołki” wystające na ok 10-15cm aby dobrze trzymały całość - ilość do ustalenia na etapie realizacji. CHyba że podpowiedzi jakieś lepsze mocowanie?
3) Łączenie poszczególnych elementów na styk do siebie – wymaga precyzji w planowaniu dziur ale raczej da się to zrobić. Ewentualnie jak główna gałąź nie przekroczy 1,5m to połączyłbym ją w całość żeby ładnie pasowały - nie będzie mi brakowało rąk do przytrzymania przy instalacji.
4) Na potrzeby projektu myślałem o zakupie piły stołowej – coś używanego za ok 250pln (np. Einhell rt-ts 1725U). Przyda się do innych rzeczy domowych a nie potrzebuję profesjonalnego sprzętu za kilka k pln. Co o tym sądzicie? Czy taka piła ładnie utnie taki 80cm kawałek czy może powichrować i nie ma szans na ładne łączenie ? Może lepiej odpuścić i oddać do tartaku lub wybrać się do warsztatu na godziny gdzie mają profesjonalną maszynę? Nie ukrywam, że wolałbym mieć taką piłę bo przyda się też do zrobienia 3 stopni balkonowych no i zawsze chciałem taką po prostu posiadać
Na razie to tyle ale może jeszcze coś mi przyjdzie do głowy.