Dziś nabyłem LG1C 250 Freuda do cięcia wzdłużnego do Makity MLT 100. Zakup doradził mi sprzedawca Europrofil-u. Cena 130pln brutto. Założyłem i szok w dwie strony. Ciąłem 8 centymetrowe kłody starego buka i rewelacja. Tnie jak masełko tyle, że bez odciągu, a przynajmniej odkurzacza niewyróba. Nagle zrozumiałem Wasze wpisy o okularach i maskach. Po podpięciu odkurzacza dużo lepiej, ale oryginalna tarcza makity pyli dużo mniej. Tarcza po włączeniu nie robi większego wrażenia, ale wjazd z materiałem i opad szczeny - cichutkie lekkie cięcie, tyle że szczena zapchana trocinami i pyłem

. Tarcza identyczna jak LU1C, ale niepowleczona teflonem, który podobno można przegrzać i tarcza robi się głośna. Jestem na razie pełen podziwu dla jakości cięcia, ale sam sklep jak poprosiłem o rabat to poczułem, że jestem nietaktownym klientem i chcę ograbić biednych przedsiębiorców... brrr. Podpowiedzcie proszę czy konieczna jest zmiana klina. Tarcza ma zęby o 0,9 mm szersze, ale za to podobno kształt antyodrzutowy.