Witajcie!
Jakiś czas temu zauważyłem u siebie nieodpartą potrzebę posiadania dużego biurka. Niestety (a może stety) mój deficyt budżetowy nic tylko rośnie, więc zakup czegoś na miarę nie wchodzi w rachubę, a rekonesans na popularnych portalach aukcyjnych / handlowych przyniósł jedynie rozczarowania. Pozostaje wystrugać coś samemu (amatorowi łatwo powiedzieć...). Wiem że porywam się z motyką, a raczej płatnicą, na słońce, ale może przynajmniej czegoś się nauczę

Założeniem projektu jest wykorzystanie posiadanych materiałów/narzędzi do maksimum, aby ograniczyć wydatki do minimum. W związku z tym biurko powstaje w 90% z desek sosnowych pozostałych z demontażu podłogi (były chyba klejone na beton, bo nie ma dziur po gwoździach). Jedyny element obcy to szafka z szufladami którą wykorzystam jako podparcie blatu z jednej strony.
Szkic biurka wygląda następująco (wspomniana szafka to czerwony element w lewej części): biurko.jpg
Bez blatu i nadstawki -by było widać ramę podpierającą blat: biurko-rama.jpg
Biurko, jak widać, narożne. Wymiary to 195cm długości (bo takie mam deski), 75cm wysokości (88 nadstawka) i 60cm głębokości (90 część narożna).
Co do wykonania - głównym surowcem jak pisałem są deski sosnowe z odzysku. Deski są dość równe, mają już ścięte pióra i wpusty (trochę szkoda, ułatwiłoby to klejenie blatu). Bazowy rozmiar to 195cm x 10,5cm x 2,5cm. Część jest przycięta na 7cm szerokości.
Blat planuję kleić na kołkach (3 lub 4 na długości deski). Potem będzie wygładzony i pokryty bezbarwnym matowym lakierem do parkietów. Tutaj pierwsze pytanie - stary lakier usuwać z pojedynczych desek czy z poklejonego już blatu w trakcie wyrównywania? No i drugie - jak wygładzać tak dużą powierzchnię? Mam do wyboru elektryczny strug, szlifierkę taśmową (czołg) lub szlifierkę oscylacyjną.
Rama pod blatem wraz z nogami i dolną półką (tą żółtą) będzie montowana na kołki i wkręty (+klej). Zastanawiam się nad wzmocnieniem ramy stalowymi kątownikami przykręconymi od wewnątrz.
Blat na ramie planuję zamocować na kołki + klej. Jeśli to za słabo, to dam małe kątowniki łączące długie deski ramy z blatem. I kolejne pytanie: jak klej (wikolowaty) będzie łapał lakierowaną powierzchnię? Wydaje mi się że słabiej niż surowe drewno. W takim przypadku lepiej lakierować toto po zmontowaniu, czy można polakierować elementy zostawiając tylko powierzchnie klejenia czyste?
Za porady, konstruktywną krytykę i dobre argumenty czemu moje pomysły są do bani będę serdecznie wdzięczny

P.S.
Trochę nie ogarniam dodawania obrazków...