23 Czerwca 2026, 07:59:05 czas Polski

Autor Wątek: poszukiwana strugarko-grubościówka  (Przeczytany 11561 razy)

Offline Wanderley

Odp: poszukiwana strugarko-grubościówka
« Odpowiedź #15 dnia: 30 Stycznia 2016, 19:09:56 czas Polski »
Gerdo z tym kolegą pisałem o Tobie. Nie znałeś poprawnych nazw, chciałem wytłumaczyć jak dziecku. Powiem więcej, przypuszczam, że dalej myślisz, że masz rację.  Widzę, że masz problem z ego. Napiszę zatem dosadniej, aby go trochę połaskotać. Naucz się poprawnie nazywać maszyny, jeżeli nie umiesz czytać ze zrozumieniem, to czytaj dwa razy. Nie wypowiadaj się w tematach, o których nie masz pojęcia,  bo to nie jest piaskownica.  Oprócz tego masz wielką lekkość do przywdziewania ludzi w epitety np. "idiota". Niestety sam na zbyt bystrego nie wyglądasz.
« Ostatnia zmiana: 30 Stycznia 2016, 19:16:34 czas Polski wysłana przez Wanderley »

Offline vegelus

Odp: poszukiwana strugarko-grubościówka
« Odpowiedź #16 dnia: 30 Stycznia 2016, 20:13:56 czas Polski »
no i chu... bombki strzelił strugarko grubościówko wyrówniarko coś tam nie będzie bo znowu ktoś się znalazł kto może rzucać definicjami a nie praktycznymi poradami. Kolejne forum gdzie poprawność zgodna z definicją jest ważniejsza niż życzliwość i czerpanie przyjemności z tak pięknego i szlachetnego hobby - zawodu jakim jest stolarstwo.

Tak widziałem tego feldera ale powtarzam czy jest na rynku nowa "heblarka - grubościówka" kosztująca do 4,5 tyś PLN nowa nadająca się do użytku w warsztacie przydomowym lub małym warsztacie rzemieślniczym. Ja np. nie mogę wstawić nić ciężkiego bo:
- muszę to znieść po schodach zabiegowych
- przecisnąć przez futrynę 90cm
- muszę pod taką 1 tonową maszynę robić specjalne fundamenty po tradycyjna posadzka takiej maszyny nie utrzyma

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: poszukiwana strugarko-grubościówka
« Odpowiedź #17 dnia: 30 Stycznia 2016, 20:21:15 czas Polski »
Gerdo do kąta,  a wanderley za drzwi, i czekać do dzwonka!!!

Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka


akwa-stolarz

  • Gość
Odp: poszukiwana strugarko-grubościówka
« Odpowiedź #18 dnia: 30 Stycznia 2016, 20:24:12 czas Polski »
Vegalus. A nie możesz kupić grubosciowke dewalt lub makita i do tego jakąś starsza używana żeliwna wyrowniarka? Na olx dostaniesz taka do 1500 zł reszta na grubosciowke i masz komplet dwóch maszyn na których zdziałasz więcej niż na jakiejś promie itp. Nie dostaniesz nowej precyzyjnej wyrowniarko grubosciowki do 4.5 k

Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka


Offline marcinatj

Odp: poszukiwana strugarko-grubościówka
« Odpowiedź #19 dnia: 30 Stycznia 2016, 20:30:09 czas Polski »
dokładnie to samo miałem napisać, jak cię stać to dewalt, trochę niżej metabo lub jego klony. To są nowe maszyny z gwarancją. jak trochę taniej to szukaj tych samych modeli ale używek ściągniętych z anglii, ok 10 letnia maszyna klasy wyższej ale hobbystycznej kosztuje połowę tego co u nas.

Offline Wanderley

Odp: poszukiwana strugarko-grubościówka
« Odpowiedź #20 dnia: 30 Stycznia 2016, 20:36:12 czas Polski »
vegelus
Trudno jest coś kupić jak się nie zna poprawnych nazw. Chyba lepiej nazywać rzeczy po imieniu i poprawnie? Przez takie "kwiatki" miałem problem na początku, bo nie wiedziałem co jest co.

Piszesz, że "rzucam definicjami, a nie praktycznymi poradami" Zatem jesteś zwykłym manipulatorem/płaczkiem, bo w pierwszym moim poście poleciłem koledze konkretną maszynę i jeszcze napisałem o 3-letniej gwarancji. Po co wyolbrzymiasz i przekręcasz - to jest słabe i żałosne zachowanie. Pragnę pokreślić, że to nie ja ciągnąłem temat nazewnictwa, a jedynie prostowałem w imię dobra ogółu. Piszesz o życzliwości, czerpaniu przyjemności, szlachetności, a sam zaczynasz wypowiedz od wulgarnej nazwy męskiego przyrodzenia. Dobra robota :)


akwa-stolarz
Jeszcze bym zrozumiał, czemu odstawiasz do "kąta" mojego oponenta, ale czemu mnie za drzwi? Za to, że ośmieliłem się nazywać maszyny po "imieniu" oraz bronić tego?

Panowie zastanówcie się trochę jakie są fakty.

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: poszukiwana strugarko-grubościówka
« Odpowiedź #21 dnia: 30 Stycznia 2016, 20:40:41 czas Polski »
W szkole nie ważne kto zaczął i czyja była wina. Ukarani byli oboje :-) zawsze można powiedzieć swoje i odpuścić. A ty drążysz :-) jeśli koledzy nie chcą nauczyć się poprawnego nazewnictwa to ich sprawa. Odpuść


Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka


Offline SpecPiotr

Odp: poszukiwana strugarko-grubościówka
« Odpowiedź #22 dnia: 30 Stycznia 2016, 20:45:15 czas Polski »
Akwa dobrze gadasz. Poustawiaj chlopakow po katach bo zaczelo sie robic niefajnie w tym watku.
Dajcie sobie po gebie i odposccie juz obaj bo nie chcemy tu klotni. I nie przenoscie tego na inne watki.
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline vegelus

Odp: poszukiwana strugarko-grubościówka
« Odpowiedź #23 dnia: 30 Stycznia 2016, 21:12:30 czas Polski »
Panowie i Panie rozprawa jest nad kompaktowym rozwiązaniem. Mój warsztat ma około 50m2. Nie stać mnie powierzchniowo na wstawienie wielkiego klamota. Taka Proma lub Metabo rozwiązuje wszystkie moje problemy. No może poza jednym rozwiązaniem w Promie gdzie odciągając cugle wystaje szyna prowadząca co wymusza odsuwanie strugarki (tak użyłem świadomie nazwy określające dwa urządzenia zawarte w tej jednej maszynie :P ) od ściany.

Jednak powtarzam jestem hobbystą. Nienawidzę smaru na rękach, mechanika w ogóle mnie nie interesuje, trzymam się od tego najdalej jak mogę i nie chcę wchodzić w używane maszyny. Nie jest to jednak problem gdyż mój ojciec pracował ponad 30 lat w narzędziowni i dorobienie czegoś tam lub zbudowanie takiej maszyny to mały pikuś (zwierzył się, że dorabiał produkując na lewo dymy tylko z lepszymi blatami i solidniejsze).

Chcę kupić nową maszynę gdzie jak nie będzie trzymać płaszczyzn to wykonam jeden telefon i albo to naprawią abo wymienią maszynę. Po walce ze zdezelowana Dymą nie chcę chodzić w coś używanego bo mam 95% szans na zakup złomu, 5% na zakup czegoś nadającego się do użytku. Przecież każdy sprzedawca będzie zachwalał swój towar i ukrywał usterki. A przy zakupie na odległość od prywatnego sprzedawcy pozostaje tylko dochodzenie sprawy w sądzie.

Miałem kupioną taka heblarko - grubościówkę w Praktikerze na 600 zł i się rozsypała po przeheblowaniu kilku desek. Robię prace przy domu, być może w przyszłości jakieś drobiazgi będę wystawiał na aukcje by zarobić na kolejne zabawki ale to przyszłość mglista i niejasna.

Offline velsyster

Odp: poszukiwana strugarko-grubościówka
« Odpowiedź #24 dnia: 30 Stycznia 2016, 21:15:32 czas Polski »
No to skoro zbudowanie takiej maszyny to pikus to czemu nie pojdziesz ta droga?

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: poszukiwana strugarko-grubościówka
« Odpowiedź #25 dnia: 30 Stycznia 2016, 22:20:28 czas Polski »
Vegalus chyba usilnie drążysz do tego, żeby ktoś napisał ci KUPUJ PROME!!!!!!  W cenie do 4.5 k trzeba kombinować. To kwota za którą nic porządnego nie kupisz. 50 m2 to wbrew pozorom dużo. Grubościówka makita zajmuje mało miejsca. Tym bardziej po złożeniu blatów.
"żeliwny klamot " jako nazwales nie zajmuje wiele więcej miejsca. Są różne zgrabne ciekawe konstrukcje.  Nawet samy. W takiej prostej wyrówniarce nie ma co być zepsute.  Ewentualnie łożyska na wale.  Niektóre nawet nie mają regulacji blatu, więc o jakieś odchyly nie ma co się martwić.

Wysłane z mojego D6603 przy użyciu Tapatalka

Offline marcinatj

Odp: poszukiwana strugarko-grubościówka
« Odpowiedź #26 dnia: 03 Lutego 2016, 21:54:29 czas Polski »
Witam teraz ja :) od 2 tygodni siedzę i kombinuję co było by dla mnie lepsze szukać użynanej maszyny ściąganej z zagranicy w granicach 2500 zł typu dewalt, electra beckum, czy kupić chiński hit allegro mactec pt 250? Maszyna będzie wykorzystywana tyko hobbystycznie, mam pomysł przerobienia w kuchni blatów i frontów na lite drewno, stół i kilka elementów do ogrodu. P.S. kwota ok 3200 zł jest ceną maksymalną.

Offline Yar0

Odp: poszukiwana strugarko-grubościówka
« Odpowiedź #27 dnia: 03 Lutego 2016, 22:13:13 czas Polski »
Kupuj grubosciowke makity lub dewalta i do tego wyrowniarke samorobke. Kasy Ci powinno starczyc. Znajdz moj temat w ktorym pokazywalem wyrowniarke jaka kupilem. Nic lepszego w tej kasie nie kupisz. Przerabialem ten temat rok temu i jestem mega zadowolony z podjetej decyzji grubosciowka dewalt i wyrowniarka sam.

Offline Arek15

Odp: poszukiwana strugarko-grubościówka
« Odpowiedź #28 dnia: 03 Lutego 2016, 23:11:06 czas Polski »
ja kupiłem starą zeliwną niemiecką równiarko -grubościówkę- 500+ kg , póżniej wpadła mi w ręce grubościówka dewalta- chciałem ją sprzedać na forum , ale nie znalazł się kupiec bo chyba za dużo chciałem:)teraz przemyslałem i chyba zostawię sobie dewalta- nie musiał bym przezbrajać niemca - blaty ciężkie i kiepski sposób przezbrajania,
przepraszam publicznie marcinatj, bo w ostatnim czasie się interesował kupnem odemnie dewalta a ja zmieniłem zdanie, mea culpa

Offline futrzak

Odp: poszukiwana strugarko-grubościówka
« Odpowiedź #29 dnia: 04 Lutego 2016, 07:40:44 czas Polski »
A czy w Dewaltcie można ostrzyć noże? Czy są jednorazowe jak w Makicie?