Kupowałem na aliexpress tanie kamery IP. Tanie to znaczy już od mniej niż 15€ z dostawą (bez zasilacza, praktycznie wszystkie z takich tanich to 12V. Do tego nagrywarka NVR 8 kanałowa (~30€) i stary dysk USB, musisz mieć router albo switch żeby je pospinać, zasilacze (albo 1 większy), kabel. Jeżeli potrafisz, albo masz kogoś kto ci to skonfiguruje - to działa jako rejestracja i podgląd. O funkcjonalnościach dodatkowych onvif jeżeli kupujesz najtańsze - zapomnij. Nie działają, jak powinny. Podgląd bezpośrednio przez kompa to koszmar konfiguracji i problemów (sterowniki, system, kompatybilność i milion innych). Lepiej NVR. Zaleta systemu taka - że za całość złożoną z kilku i rejestratora zapłacisz dużo mniej, niż za jedną przyzwoitą kamerę. Same kamery "widać" w nocy i w ciemności - ich oświetlacze świecą leciutko na czerwono. W zupełnej ciemności osoba z 3-4m zwrócona twarzą do kamery jest bardzo dobrze rozpoznawalna. Stojąc obok kamery ledwo byś rozpoznał, że ktoś tam jest. Natomiast - są wolne. Jeżeli ktoś się "kręci" bardzo szybko - obraz się rozmazuje, klatki giną. Taka uroda taniochy. Podstawowa wada - NIE informują, że coś w danym momencie się dzieje. Gdyby onvif działał w nich prawidłowo - to częściowo tak. Ale zwykle w najtańszych albo się nie uruchamia, albo generuje masowo błędne alarmy. Trochę lepsze kamery (~100-300€) potrafią działać z onvif, ale trzeba trafić na "kompatybilne" modele i nie koniecznie jednego producenta zagrają ze sobą. Tyle moich skromnych doświadczeń.