Witam!
Wziąłem się za odnowienie bardzo starego stołka. Stołek ten, gdy się go kręci to siedzisko idzie do góry lub w dół. Jak go znalazłem to siedziska nie było, a nogi spróchniałe, więc wszystko zrobiłem od nowa (oprócz tego mechanizmu metalowego rzecz jasna). Starałem się, aby wyglądał jak najbliżej oryginału.
- dorobiłem nogi z sosny grubości 30mm
- zamocowałem je do mechanizmu na oryginalne wkręty
- zrobiłem klejonkę sosnową 25mm
- wyciąłem z niej siedzisko moją ukochaną piłą ramową (wycinałem nią także nogi)
- zrobiłem krzyżak(widać na końcowych zdjęciach, który dokręciłem do mechanizmu
- siedzisko dokręciłem do krzyżaka
- przeszlifowałem
- wodowałem
- naniosłem dwie warstwy lakieru Altax dąb
- przetarłem papierem ściernym, aby się tak nie świecił
- rozsiadłem się wygodnie i raz kręcąc się w lewo znalazłem się wyżej, a kręcąc w prawo - niżej
I tyle. W zamyśle miało być trochę ciemniejsze, ale wyszło jak wyszło. Jak oceniacie moją pracę? Końcowe dwie fotki to taki stołeczek/stoliczek zrobiony z tego co mi się walało pod nogami. Taka kontynuacja realizacji w stylu patyczanego krzesła. (klepki na siedzenie łączone z konstrukcją drewnianymi kołeczkami

)