infill
w zasadzie to jeszcze nie wiem co chce zrobić, wszystko tak naprawdę zależy od dostępnych półproduktów właśnie jak choćby ten gwint podwójny, największy z tym będzie problem. Mam kilku znajomych którzy w zakładach pracy zajmują się precyzyjną obróbką stali, wiem że bez problemu pomogą za symboliczny "kwiatek męski" (0,5l) który ucieszy mnie i obdarowanego
Infill - dałbym rade załatwić całe łoże tylko mam na razie problem żeby dowiedzieć się co to za gatunki metalu, jak je będe miał określone to musiałbym ogarnąć jakiś projekt pod obrabiarki jakimi chłopaki dysponują. Znowu jeśli chodzi o nóż to są dostępne dwie opcje 1) ostrze japończyka można dokupić, 2) dobry przyjaciel pracuje w hartowni i już wiele razy gadał że jak potrzebuje coś to spokojnie pierdołę może włożyć do pieca.
Jak już pisałem mechanizm norrisa to największy problem a włąściwie śruba i zastanawiałem się czy wam nie wpadła w oko gdzieś w czymś innym jakiś gwintowany pręt i tuleja na niego, najlepiej na [m]
zewnętrznie można tuleje nagwintować samemu a pokrętła i resztę można w garażu dorobić.
Pytam bo chce poeksperymentować a troche może ręka zadrżeć jeśli będzie trzeba ten mechanizm przerobić a on kosztuje około 300zł za śrubkę.
po przemyśleniach parudniowych zastanawiam się czy z dębu nie zrobić tego struga po prostu, czegoś się nauczę po drodze a potem może coś lepszego uda się zrobić.