19 Kwietnia 2026, 19:39:38 czas Polski

Autor Wątek: Pilarz w koronie..  (Przeczytany 6060 razy)

Offline robinson

Odp: Pilarz w koronie..
« Odpowiedź #15 dnia: 29 Września 2013, 20:14:08 czas Polski »
myślę że jeżeli ktoś ścina drzewa zawodowo od korony to powinien być przygotowany na każdą sytacjię
bo i przecież sa pilarki bateryjne np.
http://www.hitachi-narzedzia.pl/produkt/1631-cs36dl

Offline Dreluks

Odp: Pilarz w koronie..
« Odpowiedź #16 dnia: 29 Września 2013, 20:26:43 czas Polski »
Witam,

No ja do takiej pilarki nie byłbym przekonany. Jednak na paliwo jak jest to zmienia postać rzeczy. Technika sprawdzona i tyle
---------------------------------------

pozdrawiam,
Łukasz - Dreluks

Offline vlad

Odp: Pilarz w koronie..
« Odpowiedź #17 dnia: 29 Września 2013, 20:47:47 czas Polski »
No jest to jakaś opcja... ale jak masz trudne drzewo, czasem spędzasz na nim dobrą dniówkę - 8, czasem dziesięć a nawet więcej godzin... a ile wytrzymają te akumulatory? Doczytałem, że do 140 cięć - ale jakich cięć? gałęzi, czy pnia? Czasem gałęzie mają 1 cm średnicy, czasem są to konary 40cm.
Jaką to ma moc? nie podano.
Inny aspekt: masa. Pilarka do prac w koronie powinna być jak najlżejsza. Ta waży 4 i pół kilo. Porównywalny (?) stihl z górnym uchwytem waży 3 bez prowadnicy, pewnie ok. 3,5 kilo z prowadnicą i zatankowany. Różnica może nie wydaje się duża, dopóki nie musisz ciąć kilka godzin wisząc na linie i trzymając pilarkę w ręku wysoko nad głową.
Jeszcze inny aspekt: przy pracach na drzewach zwykle ekipa posiada kilka pilarek: gałęziówkę z górnym uchwytem do pracy w koronie, małą pilarkę do gałęzi do prac na dole, i dużą pilarkę do pnia i cięcia dużych konarów na dole. Oczywiste więc jest, że lepiej pracuje się kiedy wszystkie te pilarki działają w jednym systemie, najlepiej niezależnym od "stacjonarnych" źródeł energii - więc pozostaje sprzęt spalinowy.
Jak dla mnie wszelkie wynalazki elektryczne są ok, jeżeli masz cięcie koło domu, w sadzie, w ogrodzie. W pracy: tylko spalinówki...i raczej tylko dwóch wiodących firm .
No i ostatni aspekt: wrażenia przy pracy. Próbowałeś kiedyś przygazować elektryczną pilarką?   :D

Offline Morświn

Odp: Pilarz w koronie..
« Odpowiedź #18 dnia: 29 Września 2013, 21:27:30 czas Polski »
Elektryczna jest fajna jak w zamkniętym pomieszczeniu trzeba coś pociąć, bo spalinową mogłoby być niefajnie ;D

Offline Dreluks

Odp: Pilarz w koronie..
« Odpowiedź #19 dnia: 29 Września 2013, 21:34:19 czas Polski »
Witam,
Morświn trochę świeżego powietrza byś się nawdychał  :P :P
---------------------------------------

pozdrawiam,
Łukasz - Dreluks

Offline Adam

  • Full Member
  • ***
  • Wiadomości: 242
  • Ocena +6/-1
  • Projekt - połowa sukcesu
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Pilarz w koronie..
« Odpowiedź #20 dnia: 29 Września 2013, 22:43:55 czas Polski »
Może jeszcze ja zabiorę głos, i podzielę się swoją opinią i doświadczeniami.  :D

Miałem przyjemność cięcia elektryczną, a aktualnie posiadam spalinową. Moja spalinówka waży 4,8 kg. Po ok. 2-3 h cięcia ręce bolą... Gdy ciąłem elektryczną lżej tzn. była leciutka i dłużej można było pracować. Ale, gdy tnę spalinówką to czuję moc.  ;D
Moim zdaniem elektryczna nadaje się do przecinania małych gałęzi max 10cm, no ale jeśli się więcej na taką wyda to może i mocy będzie więcej.  ;)
Mam u siebie duże podwórko, z sadem i trzeba wychodzić w ogród, czasem ściąć coś dużego i starego, a wtedy tylko spalinówka, bo z kablem się bawić to... oj oj oj... chyba że akumulatorowa jak koledzy pisali, ale spalinowa to spalinowa.  ;)

Co do bezpieczeństwa to: ja zawsze odpalam pilarkę, przecinam kilka gałęzi i dopiero potem wchodzę na drzewo lub drabinę i na górze już rozgrzaną odpalam. Uważam że nawet jeśli są te zabezpieczenia u góry i przycisk odpalania poniżej to może się coś zahaczy, zaklinuje i sama ruszy, wiadomo że to kwestia przypadku ale ja mam respekt do maszyn.

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Pilarz w koronie..
« Odpowiedź #21 dnia: 29 Września 2013, 23:26:16 czas Polski »
Adam, ważne że masz respekt do maszyn, trzeba mieć do każdej, która ma napęd i brzeszczot czy frez. Pośpiech, nieuwaga , rutyna mogą być bolesne  :(