20 Kwietnia 2026, 08:17:10 czas Polski

Autor Wątek: Drzwiczki od kredensu  (Przeczytany 4648 razy)

Offline OdNowa

Drzwiczki od kredensu
« dnia: 02 Lutego 2016, 18:04:10 czas Polski »
Hej.Niedawno stałam się posiadaczką starego kredensu i ma on mały mankament,który przedstawiam na zdjęciu. Proszę o pomoc jak to zrobić zeby to wyglądalo:)

Wysłane z mojego x600 przy użyciu Tapatalka

OdNowa - bo stary mebel ma duszę i każdy ma swoją historię...

kozio

  • Gość
Odp: Drzwiczki od kredensu
« Odpowiedź #1 dnia: 02 Lutego 2016, 18:14:10 czas Polski »
Witam,
Będziesz to potem malować?
Jeśli tak to wrzuć na frezarkę i wyfrezuj kwadracik. potem dopasuj z innego kawałka drewna taki jak brakuje i zeszlifuj nadmiar.
Pomaluj i nie będzie widać.

Offline krit 6

Odp: Drzwiczki od kredensu
« Odpowiedź #2 dnia: 02 Lutego 2016, 18:42:24 czas Polski »
Cytuj
to wrzuć na frezarkę i wyfrezuj kwadracik
Kozio, artystka plastyk nie ma frezarki, lepiej byś poszedł do sadu i z jabłonki  uciął  taką krywulę , to bym sobie hrab zrobił. Nie wiem, ale wydaje mi się że ten kredens jest z płyty pilśniowej, i nie wiem jaki duży jest ten ubytek.  Jeśli jest mały, ja spróbowałbym to dokleić  z drewienka lub zrobiłbym szpachlówkę, zaszpachlował i doszlifował papierem ściernym. Jeśli jest z płyty stolarskiej, to pewnie wystarczyła by szpachlówka i kawałek forniru.   Może jakieś małe zdjęcie ubytku przy otwartych drzwiach pomogło by ustalić sposób naprawy.

kozio

  • Gość
Odp: Drzwiczki od kredensu
« Odpowiedź #3 dnia: 02 Lutego 2016, 18:47:15 czas Polski »
lepiej byś poszedł do sadu i z jabłonki  uciął  taką krywulę , to bym sobie hrab zrobił.
Pokaż co potrzebujesz a ja to załatwię...


Drzwiczki chyba nie są z pilśniówki całe więc da się wypełnić ubytek, jeśli nie to szpachla ;)

Offline amigorg

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7336
  • Ocena +224/-6
  • Nie kupuj tego, co możesz zrobić sam.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Maszyny i projekty
Odp: Drzwiczki od kredensu
« Odpowiedź #4 dnia: 02 Lutego 2016, 18:56:40 czas Polski »
Najwyraźniej jest to drewno. Frezem bądź dłutem wyrównaj ubytek wykonując równe krawędzie powiększając nawet ubytek, również od strony czoła na głębokość ok 10 mm. Wykonaj wstawkę kątownik (w kształcie litery L w przekroju) z lekkim naddatkiem materiału) zachowując kierunek słojów. Następnie wklej we wcześniej wykonane gniazdo. Po wyschnięciu kleju ostrożnie wyrównaj ostrym dłutem + papier ścierny. Jeżeli będzie szparka zatrzyj ją klejem z pyłem drzewnym ze szlifowania, ponownie delikatnie przeszlifuj.

Offline krit 6

Odp: Drzwiczki od kredensu
« Odpowiedź #5 dnia: 02 Lutego 2016, 19:18:19 czas Polski »
Miałem kiedyś coś podobnego, wykonany z drewna sosnowego i pokryte płytą pilśniową.
Cytuj
Najwyraźniej jest to drewno.
  Tego na zdjęciu nie widać, i jest to niewiadoma. Dlatego przydałoby się ustalić, płyta to czy drewno? Jeśli płyta, to wystarczy wyciąć  tylko grubość płyty, i zrobić wstawkę z drewna. Poza tym zgadzam się z resztą w całej rozciągłości.

Offline OdNowa

Odp: Drzwiczki od kredensu
« Odpowiedź #6 dnia: 02 Lutego 2016, 19:27:31 czas Polski »
Witam,
Będziesz to potem malować?
Jeśli tak to wrzuć na frezarkę i wyfrezuj kwadracik. potem dopasuj z innego kawałka drewna taki jak brakuje i zeszlifuj nadmiar.
Pomaluj i nie będzie widać.
Będę malować.dzięki:)

Wysłane z mojego x600 przy użyciu Tapatalka

OdNowa - bo stary mebel ma duszę i każdy ma swoją historię...

Offline OdNowa

Odp: Drzwiczki od kredensu
« Odpowiedź #7 dnia: 02 Lutego 2016, 19:28:31 czas Polski »
Cytuj
to wrzuć na frezarkę i wyfrezuj kwadracik
Kozio, artystka plastyk nie ma frezarki, lepiej byś poszedł do sadu i z jabłonki  uciął  taką krywulę , to bym sobie hrab zrobił. Nie wiem, ale wydaje mi się że ten kredens jest z płyty pilśniowej, i nie wiem jaki duży jest ten ubytek.  Jeśli jest mały, ja spróbowałbym to dokleić  z drewienka lub zrobiłbym szpachlówkę, zaszpachlował i doszlifował papierem ściernym. Jeśli jest z płyty stolarskiej, to pewnie wystarczyła by szpachlówka i kawałek forniru.   Może jakieś małe zdjęcie ubytku przy otwartych drzwiach pomogło by ustalić sposób naprawy.
Zdjęcie jutro dodam:)

Wysłane z mojego x600 przy użyciu Tapatalka

OdNowa - bo stary mebel ma duszę i każdy ma swoją historię...

Offline OdNowa

Odp: Drzwiczki od kredensu
« Odpowiedź #8 dnia: 02 Lutego 2016, 19:36:04 czas Polski »
A jest to płyta:)

Wysłane z mojego x600 przy użyciu Tapatalka

OdNowa - bo stary mebel ma duszę i każdy ma swoją historię...

kozio

  • Gość
Odp: Drzwiczki od kredensu
« Odpowiedź #9 dnia: 02 Lutego 2016, 19:56:02 czas Polski »
Kozio, artystka plastyk nie ma frezarki,
Widać ma ;)

Offline OdNowa

Odp: Drzwiczki od kredensu
« Odpowiedź #10 dnia: 02 Lutego 2016, 20:03:08 czas Polski »
Kozio, artystka plastyk nie ma frezarki,
Widać ma ;)
Ja wszystko mam:D

Wysłane z mojego x600 przy użyciu Tapatalka

OdNowa - bo stary mebel ma duszę i każdy ma swoją historię...

kozio

  • Gość
Odp: Drzwiczki od kredensu
« Odpowiedź #11 dnia: 02 Lutego 2016, 20:05:07 czas Polski »
Nie pamiętam jak Ci na imię ale jak napiszesz czym dysponujesz to będzie nam łatwiej Ci podpowiadać. Sądzę że niektórzy myślą że masz tylko tę swoją maskę i pędzel...   ;D

Offline krit 6

Odp: Drzwiczki od kredensu
« Odpowiedź #12 dnia: 02 Lutego 2016, 20:20:46 czas Polski »
Lubię, jak kobieta ma narzędzia i umie się nimi posługiwać.  Ja bym sobie chyba palce poucinał, więc pracuję tylko ręcznymi.

Offline OdNowa

Odp: Drzwiczki od kredensu
« Odpowiedź #13 dnia: 02 Lutego 2016, 20:42:40 czas Polski »
No to smutne , że niektórzy myślą że mam tylko pędzel..mam frezarke, kilka szkifierek(4) a nawet maszynę do piaskowania:)

Wysłane z mojego x600 przy użyciu Tapatalka

OdNowa - bo stary mebel ma duszę i każdy ma swoją historię...

Offline OdNowa

Odp: Drzwiczki od kredensu
« Odpowiedź #14 dnia: 02 Lutego 2016, 20:44:45 czas Polski »
No to smutne , że niektórzy myślą że mam tylko pędzel..mam frezarke, kilka szkifierek(4) a nawet maszynę do piaskowania:)

Wysłane z mojego x600 przy użyciu Tapatalka
I oczywiście kompresor :)

Wysłane z mojego x600 przy użyciu Tapatalka

OdNowa - bo stary mebel ma duszę i każdy ma swoją historię...