21 Czerwca 2026, 01:23:51 czas Polski

Autor Wątek: Naprawa frontu lakierowanego  (Przeczytany 22380 razy)

krzysiek_z

  • Gość
Naprawa frontu lakierowanego
« dnia: 21 Lutego 2016, 21:03:31 czas Polski »
Czy wiecie czy jest jakiś sposób na naprawę uszczerbanego frontu lakierowanego tak jak na zdjęciach ? Moja żonka z impetem podniosła czajnik i wynik jest jak widać  :o .
Wiem, że najlepiej przelakierować całość, ale jeśli się da to chciałbym uniknąć lakierowania ponownego nowej kuchni.

Offline SpecPiotr

Odp: Naprawa frontu lakierowanego
« Odpowiedź #1 dnia: 21 Lutego 2016, 21:08:04 czas Polski »
Lakier do paznokci. Nadal bedzie widac ale juz tak w oczy nie bedzie kolec.
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline robson

Odp: Naprawa frontu lakierowanego
« Odpowiedź #2 dnia: 21 Lutego 2016, 21:21:24 czas Polski »
Twardy wosk ,który nakłada się poprzez nagrzanie(roztopienie) ,
 woski te można  ze sobą mieszać, dla uzyskania żądanego koloru

Offline SpecPiotr

Odp: Naprawa frontu lakierowanego
« Odpowiedź #3 dnia: 21 Lutego 2016, 21:23:02 czas Polski »
A nie zadrzesz lakieru przy zbieraniu naddatku  ?
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline mir

Odp: Naprawa frontu lakierowanego
« Odpowiedź #4 dnia: 21 Lutego 2016, 21:54:46 czas Polski »
Bez lakierowania nie naprawisz tak by nie było widać.
Możesz maskować lakierem ale wyłącznie poliuretanowym.
Masz uszkodzenie do płyty. Musisz użyć podkładu bo kolor będziesz nakładał w nieskończoność.
Nie używaj lakieru do paznokci.

Offline SpecPiotr

Odp: Naprawa frontu lakierowanego
« Odpowiedź #5 dnia: 21 Lutego 2016, 22:08:31 czas Polski »
Czemu nie lakieru do paznokci ?
Ja tak mam u siebie na warsztacie odpady pomaskowane i dziala. Szalu oczywiscie nie ma.
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline mir

Odp: Naprawa frontu lakierowanego
« Odpowiedź #6 dnia: 21 Lutego 2016, 22:21:10 czas Polski »
nie miesza się chemii

krzysiek_z

  • Gość
Odp: Naprawa frontu lakierowanego
« Odpowiedź #7 dnia: 21 Lutego 2016, 22:23:51 czas Polski »
No chodzi głównie o to, żeby nie było tego tak bardzo widać.
W lakiery nie chcę się bawić sam, nie znam się na tym i nie lubię.

Wosk - a czy nakładanie na ciepło nie zniszczy obecnego lakieru ? 

Offline Przemcio

Odp: Naprawa frontu lakierowanego
« Odpowiedź #8 dnia: 21 Lutego 2016, 22:34:05 czas Polski »
Jeśli nowa kuchnia to kolor raczej pokrywa się z kolorem z numeru np z palety RAL

Jeśli jesteś w stanie zlokalizować ten numer to myśle  zaprawka samochodowa była by niezłym rozwiązaniem.

Fajne zestawy maja np tutaj

http://www.pielegnowacauto.pl/zaprawka-zestaw-2-komplet.html

Jak napiszesz to w jednej butelce może być podkład a w drugiej farba akrylowa np.

Powolutku nałóż kilka warstw tak żeby zrównać pęknięcie potem delikatnie podrównaj papierkiem i delikatnie przepoleruj jakaś pasta polerską i będzie cacy. 

Offline SpecPiotr

Odp: Naprawa frontu lakierowanego
« Odpowiedź #9 dnia: 21 Lutego 2016, 22:41:33 czas Polski »
nie miesza się chemii

A co sie moze stac ? Oczywiscie nie mowie tu o meganaprawach tylko o kropce dla zamaskowania (nie naprawy). Pytam serio.
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline Przemcio

Odp: Naprawa frontu lakierowanego
« Odpowiedź #10 dnia: 21 Lutego 2016, 22:44:25 czas Polski »
W niesprzyjających warunkach moze spuchnąć i odparzyc lakier dookoła i zaczac odlazic :(

Ale to raczej drastyczne przypadki.

Offline SpecPiotr

Odp: Naprawa frontu lakierowanego
« Odpowiedź #11 dnia: 21 Lutego 2016, 22:53:51 czas Polski »
To moze ja mialem farta. W takim razie ignorujcie moje wpisy na ten temat bo fachowcem w lakierach nie jestem.
Samo sie nie zrobi ale mogłoby sie samo wnosić.

Offline Przemcio

Odp: Naprawa frontu lakierowanego
« Odpowiedź #12 dnia: 21 Lutego 2016, 23:00:46 czas Polski »
Ja do tej pory tez miałem farta nie mniej jednak czasami rożne cuda sie dzieją. ;)

Offline robson

Odp: Naprawa frontu lakierowanego
« Odpowiedź #13 dnia: 21 Lutego 2016, 23:01:05 czas Polski »

Wosk - a czy nakładanie na ciepło nie zniszczy obecnego lakieru ? 
nie zniszczy lakieru,
w twoim przypadku nie jest to nakładanie wosku ,tylko kapnięcie raz lub dwa na ubytek i zebrany nadmiar  :)
« Ostatnia zmiana: 21 Lutego 2016, 23:06:07 czas Polski wysłana przez robson »