23 Czerwca 2026, 20:43:48 czas Polski

Autor Wątek: Drewniany jeździk  (Przeczytany 3169 razy)

Offline Maeriss

Drewniany jeździk
« dnia: 28 Lutego 2016, 16:26:23 czas Polski »
Witam znów :)
Wszyscy takie poważne projekty a ja się biorę za drobnice. No ale mierzę siły na zamiary. Po skończeniu półki jakoś mi się smutno zrobiło. Na dworze ciepło, w garażu wystarczy tylko narzucić gruby polar i jest ok. Miałam ochotę na zrobienie małej skrzyneczki i próbę zrobienia połączeń na jaskółczy ogon, ale mąż mi bardzo odradzał.
Jako że dziecię moje lubi swój drewniany wózek pchacz to postanowiłam sprawdzić czy jeździk też mu przypadnie do gustu.
Mam nadzieję, że to nie jakaś reklama, że wstawię tu takie zdjęcie. W założeniu jeździk ma wyglądać podobnie to tego z linku, tylko że nie będzie sorterem. Po prostu będzie miał w środku otwieraną skrzyneczkę, do której można włożyć swoje zabawki. Albo wyjąc i rozrzucić na cały pokój jak ostatnio młody ma fazę...  ;D
http://krolzabawek.pl/environment/cache/images/0_0_productGfx_1a62de9261849f19057e818d0751da63.jpg

Pierwsza moja klejonka, starałam się pamiętać o odpowiednim ułożeniu słojów.
Postrugałam tylko powierzchnie połączenia. Jak klej chwyci to dopiero się zajmę równaniem powierzchni.
Przy okazji moje ściski okazały się za krótkie i muszę zrobić dwie klejonki :/

Offline krit 6

Odp: Drewniany jeździk
« Odpowiedź #1 dnia: 28 Lutego 2016, 18:40:56 czas Polski »
Projekt bardzo ambitny, a nie jak piszesz jakaś " drobnica". Jedni robią schody, drudzy meble, a ktoś inny robi zabawki dla dzieci, szopki, jakieś małe detale ale tak to jest, że każdy robi to, co mu jest potrzebne. No chyba że jest to jego źródło dochodu, to wtedy robi co mu każą. Myślę, że powinnaś odważyć się i zrobić tą skrzynkę, na początek zrób sobie taki przyrząd, i próbuj.

Nawet jak się nie uda, to zawsze można zrobić ognisko. Nabędziesz doświadczenia i umiejętności do dalszej pracy. Powodzenia przy projekcie, będę obserwował postępy.

Offline tobaniak

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 311
  • Ocena +0/-0
  • Pozdrawiam Tomek
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Drewniany jeździk
« Odpowiedź #2 dnia: 28 Lutego 2016, 18:51:38 czas Polski »
Gratuluje pomysłu ! Zastanawiam się co musiałbym zrobić żeby moja żona spróbowała stolarstwa ;)
Pozdrawiam Tomek

Offline krzyś48

Odp: Drewniany jeździk
« Odpowiedź #3 dnia: 28 Lutego 2016, 19:16:46 czas Polski »
Ja też ;D
Podziwiam kobiety co chcą się tak bawić :)
Niby równouprawnienie  :-\
Tak czy siak powodzenia w realizacji projektu ;)
Dodam jeszcze

no szczęka opada
« Ostatnia zmiana: 28 Lutego 2016, 19:29:30 czas Polski wysłana przez krzyś48 »

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7732
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Drewniany jeździk
« Odpowiedź #4 dnia: 28 Lutego 2016, 19:37:47 czas Polski »
Nie poddawaj się i przyj do  przodu.  ??? Co ja piszę? jakby moż na do tyłu. ???
Powodzenia

kwita

  • Gość
Odp: Drewniany jeździk
« Odpowiedź #5 dnia: 28 Lutego 2016, 19:45:46 czas Polski »
Najważniejsze są chęci... :) Będę obserwował...
Tak szczerze mówiąc, to ja nigdy jeszcze nie zrobiłem klejonki. Wstyd... Tym bardziej jestem pod wrażeniem. Będę kibicował

Offline Maeriss

Odp: Drewniany jeździk
« Odpowiedź #6 dnia: 28 Lutego 2016, 20:31:51 czas Polski »
Krit 6- dzięki za link do filmu Jarka.

tobaniak, krzyś48 - no cóż, kobieta musi w ogóle być zainteresowana jakimś majsterkowaniem...

Ja od dziecka uwielbiałam wszelakie rękodzieło. Za czasów szkolnych robiłam linoryty (dłutem się rzeźbi w linoleum i później nanosi farbę i odbija obrazek-negatyw na papierze). Lepiłam też sporo z modeliny, trochę też z gliny. Później ojcu pomagałam przy jakiś drobnych pracach-remontach. Próbowałam też strugać strzały do łuku, aczkolwiek nieudolnie. No a teraz dzielę czas pomiędzy pracę, dziecko, druty i szydełko oraz stolarstwo :p No i też męża czasem trzeba zauważyć  ;)

Postaram się nie obijać za bardzo i czynić szybkie postępy :)

Offline Maeriss

Odp: Drewniany jeździk
« Odpowiedź #7 dnia: 19 Maja 2016, 18:25:20 czas Polski »
Mogłabym się ścigać ze ślimakiem. Prawie 3 miesiące minęły a ja dalej nie skończyłam. Ale chociaż do przodu ruszyła praca.
Struganie tej mojej klejonki to masakra. Klej i nierówności dały w kość i zaowocowały wieloma godzinami spędzonymi przy doprowadzeniu tego do jakie. No i chociaż udało mi się wyrównać i przyciąć do odpowiedniego rozmiaru to jak klejonka poleżała dwa miesiące w garażu to mi się wszystkie kawałki w łuk powyginały.... A niby naprzemiennie te części układałam przed klejeniem. Drewno powinno być suche, nie wiem jaka jest tego przyczyna.

Ogólnie nie idzie mi ten projekt. Brak precyzji w rękach, błędy po drodze. No ale coś zaczęło w ogóle przypominać.

Mam prośbę o poradę. Chciałabym żeby przednie koła były skrętne. Wymyśliłam to sobie tak jak na załączonym obrazku. Z góry przepraszam za okropny rysunek w Paincie. Czy to się sprawdzi przy dość szeroko rozstawionych kołach? Czy będzie dobrze jeździł przy sztywnych tylnych kołach a skrętnych przednich?

Offline Maeriss

Odp: Drewniany jeździk
« Odpowiedź #8 dnia: 12 Czerwca 2016, 15:42:46 czas Polski »
Po dobrym miesiącu przerwy znów się zabrałam za jeździk.
Po dzisiejszej pracy widzę światełko w tunelu. Nikt mi nic nie powiedział co do kółek. Wymyśliłam sobie zatem rozwiązanie i sprawdza się.
W końcu całość jest sklejona. Zamontowałam próbnie  kółka  coby zobaczyć czy rzeczywiście jeździ.
Synek też przetestował. Okazuje się, że nóżki ma jeszcze nieco za krótkie, ale to akurat nie problem. Za to zainteresowanie było wielkie.

Teraz ciężaróweczka odpoczywa po wstępnym szlifowaniu i zalepianiu dziur wszelakich sztucznym drewnem.
Jak dobrze pójdzie (i znajdę jakieś farby w domu), to dzisiaj jeszcze jeździk pomaluję.
Tylko lakieru bezbarwnego brak. Polecacie w ogóle lakiery w sprayu? Bo słyszałam, że takie istnieją, ale nie wiem jak się z tym pracuje.



Offline Rozruba00

Odp: Drewniany jeździk
« Odpowiedź #9 dnia: 12 Czerwca 2016, 16:46:29 czas Polski »
Ja na twoim miejscu dałbym to w czym chodzi przednia oś szersze gdzyż z czasem ten pręt się wygnie .

kozio

  • Gość
Odp: Drewniany jeździk
« Odpowiedź #10 dnia: 12 Czerwca 2016, 18:30:10 czas Polski »
No fajnie Cię znów widzieć w walce.
Fakt prac zbyt cienki. A czy podczas jazdy pręt podczas obrotu nie przesuwa się w bok?
Oszlifuj krawędzie. Bardzo fajny pomysł z tym samochodem.
Pozdrawiam

Offline Maeriss

Odp: Drewniany jeździk
« Odpowiedź #11 dnia: 15 Czerwca 2016, 23:15:47 czas Polski »
Nie, pręt się nie przesuwa. Pręt ma średnicę 10 mm i takim właśnie wiertłem wierciłam otwory, a mimo to nie ma żadnego luzu.
Jestem teraz w trakcie malowania. Jeszcze parę dni i koniec :)

Offline carpenter

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 449
  • Ocena +0/-0
  • Najprościej - najtrudniej.
  • View Gallery
    • Zobacz profil
Odp: Drewniany jeździk
« Odpowiedź #12 dnia: 16 Czerwca 2016, 07:31:02 czas Polski »
Na sam pręt można założyć rurkę termokurczliwą w kolorze jaki pasuje i wtedy nie będzie obaw o skaleczenie,
a nakrętki dałbym kołpakowe.

Offline Maeriss

Odp: Drewniany jeździk
« Odpowiedź #13 dnia: 18 Czerwca 2016, 19:24:41 czas Polski »
W końcu jeździk jest ukończony.
carpenter - Wygooglałam co to za nakrętki. Faktycznie byłyby dobre, ale nie widziałam takich u nas w sklepie. Musiałabym najpierw znaleźc jak to się po norwesku nazywa...
Ostatecznie pilnikiem stępiłam te końcówki prętów, a same nakrętki potraktowałam klejem żeby się z miejsca nie ruszały kiedy koło się toczy.
Właściciel zainteresowany najbardziej wkładaniem klocków do środka tego autka. Sam jeszcze nie sięga do ziemi jak siedzi, więc nie potrafi ruszyć jeździka z miejsca, trzeba mu pomagać. Ale to się akurat szybko zmieni ;>

No to teraz odpoczynek przed kolejnym projektem jakim jest huśtawka dla młodego. A w międzyczasie spróbuję popełnić łyżkę kuchenną ;)