Gdy z warsztatu słychać dźwięki, wiedz że coś się dzieje

Udało się dziś wygospodarować 2 godziny na prace przy pilarce więc znacząco wzrosła ilość części odświeżonych/pomalowanych (jak to z malowaniem, chwila roboty, więcej czekania). Niektóre większe elementy zostawiam w oryginalnym pokryciu. Trzyma się dobrze a i tak nie będzie widoczne.

Już jest prawie wszystko. W tle schnie szafka rozdzielcza.
Udało się również zabrać za ramie stołu ruchomego. Sory Kares, że tak długo

.
Obiecane wymiary:

Wysumięte u mnie miało długość 128 cm, wydaje mi się jednak że jest zblokowane.
Łożyska - ich stan jest słaby, wszystkie do wymiany. Brakuje tulejek. Na razie nie będę się tym zajmował, chcę w końcu coś pociąć

.

Zostało pomalować korpus i można składać. Jak będzie pogoda to chcę przycisnąć w weekend majowy. Trzymajcie kciuki
