Witam wszystkich w wiórach i pyle ubrodzonych. Z drewnem jestem blisko od wczesnych lat młodzieńczych. Na początku przypatrywałem się ojcu jak dłubie a z czasem sam poczynając od zabawek, modelarstwa brneło się dalej aż do szafek i niewielkiego wyposażenia domu. Zaciety ze mnie samouk i choć z zawodem stolarza nigdy głęboko doczynienia nie miałem to coraz częściej o tym myślę. Z zawodu jestem drukarzem (drukuję obrazy i grafiki scienne oraz fototapety). A zawodowo z drewnem mam tyle wspólnego co naciąganie obrazów na blejtramy. Sporo też przesiaduje przy programach graficznych i projektach. Miałem nawet krótki epizod przy projektowaniu i wykonywaniu szafek akwarystycznych. Szukam pasjonatów z Wrocławia, fajnie jest podłubać coś razem.