05 Maja 2026, 11:04:09 czas Polski

Autor Wątek: Obudowa kominka  (Przeczytany 7275 razy)

Offline mk_kosa

Odp: Obudowa kominka
« Odpowiedź #15 dnia: 30 Marca 2016, 14:44:56 czas Polski »
W mojej chatce majster postawił mi kominek z płaszczem wodnym.
(...)
Majster nie zrobił odpływu awaryjnego do zbiornika wyrównawczego. Czy tak może być? (...)

Jeśli jeszcze majster nie skończył to warto zadać mu pytanie: "Panie, a jak to działa?".
Kolejne, które przychodzą mi do głowy to: "Jak długa jest gwarancja na Pana robociznę?" oraz lepsze "Mogę sobie zrobić zdjęcia tych wszystkich rurek przez ich zakryciem?"

Jeśli już poszedł to zerknij np. tutaj (punkt 10.): https://kratki.pl/pl/strona/faq-pytania-i-odpowiedzi#Czy_kominek_mo_e_by__jedynym__r_d_em_ogrzewania_domu i porównaj z tym, co masz w domu. W obu przypadkach (instalacja otwarta czy zamknięta) jest przewidziany awaryjny zrzut / przelew do kanalizacji.

krzysiek_z

  • Gość
Odp: Obudowa kominka
« Odpowiedź #16 dnia: 30 Marca 2016, 15:16:54 czas Polski »
Amciek - to co się u Ciebie dzieje to symptom braku tlenu przy spalaniu. Powody mogą być dwa:
- doprowadzasz za mało powietrza, nawiew do poprawy - masz za mały cug. To jest częsty problem nowego budownictwa z niskimi kominami

Offline amciek

Odp: Obudowa kominka
« Odpowiedź #17 dnia: 30 Marca 2016, 15:40:57 czas Polski »
krzysiek_z - wydaje mi sie, ze ciagnie az za mocno. na poczatku w ogole nie trzymal temp - rozgrzewalo sie az do zagotowania wody - winna okazala sie walnieta przepustnica. Wlasciciel wymienil na nowa (z calym sterownikiem bo nie moza dokupic samej przepustnicy!). Poprawilo sie  troszke ale i tak nawet jak przepustnica sie zamknie to temp rosnie - ogien ciutek przygasa, ale nadal sie jara. Konsultowalem to z fachmanem od kominkow i powiedzial, ze dostaje skades powietrze i do wymiany sa sznury uszczelaniajace w drzwiczkach- czekam na wymiane tych sznurow.

Jesli Twoja teoria jest sluszna Co moge jeszcze zrobic zeby zwiekszyc ciag? Wyczyscic komin - zakladam, ze kominiarz byl i czyscil - bo kwitek jest. Komina nie podniose - wlasciciel sie nie zgodzi ;). I tak ma juz mnie dosc, a raczej ilosci usterek jakie mu zglaszam do naprawy.
Jedna z niewielu zalet wynajmowania - jak cos sie zepsuje to dzwonie i mowie grzecznie "zepsulo sie, kiedy przysle Pan serwis?".

Offline amciek

Odp: Obudowa kominka
« Odpowiedź #18 dnia: 30 Marca 2016, 15:42:30 czas Polski »
a ty przeżywasz jakby Ci na odcisk nadepnal. 
A dotknelo mnie to troche bo staram sie nikogo nie obrazac i nie lubie jak ktos wmawia mi cos czego nie powiedzialem.
Pewnie, ze nie chodzi o przepychanki tylko o rzeczowa wymiane pogladow :).

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7720
  • Ocena +9/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Obudowa kominka
« Odpowiedź #19 dnia: 30 Marca 2016, 17:35:18 czas Polski »
Mam wrażenie że nie do końca została doczutana informacja autora wątku że izolacja już jest i obudowa sie nie nagrzewa. Wręcz przeciwnie, jest zimna.
Tak więc izolacja dodatkowa nie jest bardzo niezbędna, ale jak pisali koledzy, aby zapobiec ewentualnym problemom, nie zaszkodzi dodać.
Wełna będzie dobra.
 A tak przy okazji to po co tak się gorączkować i blotem obrzucac.
To jest sprawa prywatnego wyboru czy ktoś ma kominek lub nie.
Dla mnie jak ktoś lubi to  może palic i ognisko w salonie. Nic mi do tego.
Osobiscie komonek mi się podoba i jak sobie wybuduje dom to z kominkiem.

Pozdrawiam.

Offline rem102

Odp: Obudowa kominka
« Odpowiedź #20 dnia: 30 Marca 2016, 18:06:00 czas Polski »
nad wkładem kominkowym jest czopuch.. część, w której mieści się gorący przewód dymowy... czopuch można wykonać z płyty kg na stelażu metalowym , w który wbudowuje się specjalną wełnę z jedną stroną metalizowaną, którą ma być skierowana do wnętrza czopucha..miejsca łączenia wełny klei się specjalną taśmą również metalizowaną (wtedy nic nie pyli)(jedno i drugie można kupić tam gdzie wkład kominkowy). Należy pamiętać, że nad wlotem przewodu dymowego do komina należy dla ochrony sufitu wygrodzić w czopuchu,  za pomocą izolowanej półki , pustą , wentylowaną przestrzeń (o wysokości min.30cm)( chyba ze czopuch kończy się dużo poniżej sufitu)

Offline wojo72

Odp: Obudowa kominka
« Odpowiedź #21 dnia: 30 Marca 2016, 22:12:25 czas Polski »
Ja po użytkowaniu przez 12 lat kominka w wymiennikiem wodnym jako dodatkowego źródło ciepła (główne to nowoczesny piec gazowy) zdecydowałem się w tym roku go zlikwidować. Nie kieruję się emocjami przyczyny są czysto pragmatyczne, nie jest to też spowodowane wadliwą instalacja kominową ani grzewczą jak ktoś wcześniej sugerował po prostu plusy ujemne przeważają nad tymi dodatnimi. Gdy budowałem dom kilkanaście lat temu  na punkcie kominków była prawie psychoza i każdy projekt domu jednorodzinnego musiał obowiązkowo go zawierać, dziś większość moich znajomych je likwiduje albo nie używa. Kominki przede wszystkim bardzo nierównomiernie nagrzewają powierzchnię, masakrycznie wysuszają powietrze przez co wzrasta też ilość kurzu w atmosferze, u mnie w domu nawilżacz ultradzwiekowy i filtr powietrza w sezonie grzewczym chodzą prawie na okrągło a kominek pracuje co najwyżej parę godzin dziennie. Kilka lat wizyt z dziećmi u laryngologa (a nie są alergikami) skutecznie wyleczyło mnie z fascynacji kominkiem.

mily68

  • Gość
Odp: Obudowa kominka
« Odpowiedź #22 dnia: 30 Marca 2016, 23:33:24 czas Polski »
Wszystkich którzy poczuli się obrażeni przepraszam.
Kolega wojo72 - większość ludzi których znam mówi dokładnie to samo. Mniejszość nie zachwala ale też nie psioczy. Może dwie osoby sobie chwalą.
Do tego moja matula ma kominek więc jakieś zdanie sobie wyrobiłem.
Jednak:
jeśli to domek letniskowy z opcją zimowych wizyt to faktycznie kominek jest chyba najlepszym rozwiązaniem (bo co innego - koza?).
Tak więc zwracam honor i posypuję głowę popiołem...

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7720
  • Ocena +9/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Obudowa kominka
« Odpowiedź #23 dnia: 31 Marca 2016, 01:06:12 czas Polski »
A mi sie podoba kominek jako dekoracja pomieszczenia. U nas (w Anglii) mamy gazowy i odpalam go może raz na rok, ot tak dla zasady.

Offline rem102

Odp: Obudowa kominka
« Odpowiedź #24 dnia: 31 Marca 2016, 07:55:19 czas Polski »
podstawą ogrzewania w moim domu jest CO z kotłem z podajnikiem ( rozwiązanie może nienowoczesne ale praktyczne, zasyp wystarcza na 3-4 dni a w zależności od jakości groszku popiół wybieram co 3 do 7 dni). Mam również kominek z wymuszonym rozprowadzeniem powietrza po domu. Kominek pełni rolę zastępczego źródła ciepła oraz w zimne zimowe wieczory gdy siedzimy z domownikami lub przyjaciółmi stwarza doskonały nastrój.... praktycznie gdy paliłem w kominku non stop (24h/dobę) zanim uruchomiłem CO to popiół wybierałem raz w tygodniu i szybę myłem również raz w tygodniu.... czasami przy podkładaniu, gdy zbyt szybko otwierało się drzwiczki to nieco zapachniało dymem..podczas wybierania popiołu raczej nie należy robić tego zbyt gwałtownie... gdy robi się tow sposób spokojny to tylko przykurza się blacha przed paleniskiem. Podejrzewam , że kominek z płaszczem jako jedyne źródło ciepła może nie do końca być komfortowy w obsłudze....pamiętać również należy aby instalacje zalać nie woda a specjalnym płynem.... może w zimie zamarzać i awaria gotowa.. ja jestem zwolennikiem kominka:-)

Offline Paweł 46

Odp: Obudowa kominka
« Odpowiedź #25 dnia: 31 Marca 2016, 13:58:30 czas Polski »
To jeszcze ja napiszę  :)
Miałem 30lat murowany kominek z cegły zwykłej, szamotowej, ładnie wykończony cegłą klinkierową.
Był ok. trochę miał przepały, więc dorobiłem mu drzwiczki i zdecydowanie efektywność się poprawiła, ale przez drzwiczki zdecydowanie wzrosła temperatura. To spowodowało, że po paru latach kominek zaczął się rozpadać.
Rozebrałem stary kominek i teraz zamontowałem wolno stojący K9 kratki z turbiną, jestem mega zadowolony z tej zmiany. Dwa razy więcej ciepła i dwa razy mniej drewna. Do tego nic nie kopci, pod spodem wyciągany popielnik, więc problem kurzenia przy czyszczeniu też odpada. Jest też opcja tego kominka z płaszczem wodnym.
Mój kominek  8)
http://m.youtube.com/watch?v=yn05NAbEk24
« Ostatnia zmiana: 31 Marca 2016, 14:04:25 czas Polski wysłana przez Paweł 46 »
Wbity wkręt trzyma lepiej jak wkręcony gwóźdź :)
Nic na siłę, wszystko młotkiem.

Offline HanSolo

Odp: Obudowa kominka
« Odpowiedź #26 dnia: 06 Czerwca 2016, 10:58:18 czas Polski »
Po kilkunastu paleniach muszę powiedzieć, że kominek to nie jest to co czyste tygryski lubią najbardziej. Kurzy jak diabli.
Jak się przeprowadzę na wieś, na emeryturze lub wcześniej, to stawiam kotłownię. Na co dzień bym tego nie wytrzymał.

Ale jak ktoś tak jak ja nie ma miejsca na piec (do tej pory paliłem w fajerce, co jeszcze bardziej kurzy przy czyszczeniu) to jest fajne.
30 minut i chałupa ciepła. A że się kurzy? Coś za coś.

A tak z innej beczki. Macie patent na wodę zimą? Mam bojler i spuszczanie z niego wody co niedziela słabe jest. Dom ocieplony jest, ale strzeżonego....

Offline krzyś48

Odp: Obudowa kominka
« Odpowiedź #27 dnia: 06 Czerwca 2016, 11:57:14 czas Polski »
Macie patent na wodę zimą? Mam bojler i spuszczanie z niego wody co niedziela słabe jest.
A grzałeczka z termostatem na min.wchodzi w grę ???

Offline HanSolo

Odp: Obudowa kominka
« Odpowiedź #28 dnia: 06 Czerwca 2016, 16:40:06 czas Polski »
Niby mogę go zostawić na minimum włączony ale co z resztą rur? Jak zakręce zawór, a pójdzie jakaś rura to co z bojlerem? Nie spali się ją sucho?

Wysłane z mojego ALE-L21 przy użyciu Tapatalka


Offline krzkos86

Odp: Obudowa kominka
« Odpowiedź #29 dnia: 06 Czerwca 2016, 18:25:19 czas Polski »
Albo cyrkulacja albo kable grzejne.

Wysłane z mojego Lenovo K50-t5 przy użyciu Tapatalka