21 Czerwca 2026, 21:15:54 czas Polski

Autor Wątek: Jabłko pierwsza próba toczenia  (Przeczytany 3093 razy)

Offline Grzesiek Goleniów

Jabłko pierwsza próba toczenia
« dnia: 05 Kwietnia 2016, 18:01:09 czas Polski »
Witam
też się chciałem pochwalić,kupiłem sobie tokareczkę i pierwsza poważniejsza próba-jabłko od klocka do finału po 2 godzinach ,pozdrawiam.

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Jabłko pierwsza próba toczenia
« Odpowiedź #1 dnia: 05 Kwietnia 2016, 18:18:01 czas Polski »
Czemu takie zdjęcia?

Offline Grzesiek Goleniów

Odp: Jabłko pierwsza próba toczenia
« Odpowiedź #2 dnia: 05 Kwietnia 2016, 18:20:43 czas Polski »
zdjęcia nieważne tylko przyjemność z roboty

akwa-stolarz

  • Gość
Odp: Jabłko pierwsza próba toczenia
« Odpowiedź #3 dnia: 05 Kwietnia 2016, 18:43:08 czas Polski »
Oczywiście przyjemność z pracy ważna.  Jabłko też niczego sobie.  Wykończyć jakimś olejem?
Co do zdjęć to staramy się aby na forum wrzucać jakościowo dobre zdjęcia. Tu masz jakieś print screeny źle sformatowane.
Wiem, sam czasem ma szybko coś wrzucę.  Ale warto nad tym pracować. 
Jabłko na plus :-)

Offline Grzesiek Goleniów

Odp: Jabłko pierwsza próba toczenia
« Odpowiedź #4 dnia: 05 Kwietnia 2016, 18:45:14 czas Polski »
zdjęcia ze smartfona były za duże i tak na szybko to puściłem,właśnie lakieruję.pozdrawiam

kwita

  • Gość
Odp: Jabłko pierwsza próba toczenia
« Odpowiedź #5 dnia: 05 Kwietnia 2016, 18:49:30 czas Polski »
Na przyszłość pokaż kilka zdjęć z pracy, ciekaw jestem jak to się toczy... Realizacja Krok po kroku a pokazujesz materiał i końcowy produkt. Ogólnie fajne

Offline Grzesiek Goleniów

Odp: Jabłko pierwsza próba toczenia
« Odpowiedź #6 dnia: 05 Kwietnia 2016, 18:54:34 czas Polski »
próbowałem wrzucić więcej zdjęć ale mi nie wyszło,toczyłem w zabieraku i na kle .Podcinasz przy końcu pracy,filozofii nie ma.Zrobiłem sobie nóż z dużego pilnika ,a wczoraj sąsiad dał mi cały nie używany komplet jeszcze z komuny, Polskiej produkcji ale mój nóż własnej produkcji wymiata.

Offline Grzesiek Goleniów

Odp: Jabłko pierwsza próba toczenia
« Odpowiedź #7 dnia: 05 Kwietnia 2016, 19:08:08 czas Polski »
A tu mój sprzęt tak na początek ,ale 90 % zrobione nożem z pilnika ,też wykonałem od podstaw.

Offline Grzesiek Goleniów

Odp: Jabłko pierwsza próba toczenia
« Odpowiedź #8 dnia: 05 Kwietnia 2016, 19:13:26 czas Polski »
zdjęcie

kwita

  • Gość
Odp: Jabłko pierwsza próba toczenia
« Odpowiedź #9 dnia: 06 Kwietnia 2016, 22:00:51 czas Polski »
Taki Dr. House... ;D i kolejny pacjent do obróbki

Offline Grzesiek Goleniów

Odp: Jabłko pierwsza próba toczenia
« Odpowiedź #10 dnia: 06 Kwietnia 2016, 22:02:08 czas Polski »
w jakim sensie ? że Zosia samosia?

kwita

  • Gość
Odp: Jabłko pierwsza próba toczenia
« Odpowiedź #11 dnia: 06 Kwietnia 2016, 22:06:32 czas Polski »
... House nie miał narzędzi a wiedzę i intuicję :). Ty nie masz narzędzi( masz własne) a robisz takie cuda... Jak pisałeś, że nie ma filozofii. Dla mnie to czarna magia, jak medycyna :)

Offline Grzesiek Goleniów

Odp: Jabłko pierwsza próba toczenia
« Odpowiedź #12 dnia: 06 Kwietnia 2016, 22:27:04 czas Polski »
wszystko co umiem to lata obserwacji i oglądanie youtuba,oczywiście nie udaję gwiazdy.Trzeba podejmować walkę a radochę mam wtedy jak mogę coś zrobić własnoręcznie .Ostatnio zrobiłem ławkę ,stół do pracy i kilka pomocników bez żadnych kosztów ,wszystko z odpadów.Również tak podchodzę do kupowania sprzętu zawsze łapię okazję ,tokarkę kupiłem uwaga za 800 zł z kpl 12 dłut tylko te dłuta są do prac ręcznych nie do toczenia.Tokarka ma 20 lat ale ja użyłem jej jako pierwszy a zaletę ma taką ,że to jest jeszcze produkcja nie na rok a na wieki.

Offline Morświn

Odp: Jabłko pierwsza próba toczenia
« Odpowiedź #13 dnia: 06 Kwietnia 2016, 22:50:42 czas Polski »
Jeżeli chodzi o dłuta ze zdjęcia to są one jak najbardziej do toczenia;)

Offline Grzesiek Goleniów

Odp: Jabłko pierwsza próba toczenia
« Odpowiedź #14 dnia: 06 Kwietnia 2016, 22:57:14 czas Polski »
ale te dostałem od sąsiada a do tokarki dostałem w pakiecie takie. Też nie używane .Ci Niemcy mnie czasami rozwalają ,coś kupią i leży żeby później sprzedać za grosze.