Cześć,
W warsztacie mam już większość narzędzi i do szczęścia brakuje mi grubościówki a w zasadzie chciałbym od razu combo strugarko-grubościówkę. Przeczytałem wszystkie wątki tu na forum jak i w innych miejscach ale wciąż mam 2-3 pytania. Od razu zacznę od celu którym jest majsterkowanie 1-2 w miesiącu, więc ostatecznie zdecydowałem się na coś chińskiego bo nie ma co inwestować. Mam już piłę stołową scheppacha i jest wystarczająca na moje potrzeby:
Na rynku mamy kilka pozycji (bazowałem na allegro i olx)
KRAFT - 1300W najtańsza opcja ale nie jestem pewien czy ograniczenie do szerokości 150mm to nie za mało - niby nie planowałem nic szerszego ale ....
MEEC,TITAN itp - moc ok. 1500W i szersze struganie tj 200mm chociaż wysokość wciąż tylko 120mm więc duża kantówka tylko na strugu.
BASS, EUROTEC - jw. tylko że trochę większy stół. EUROTEC niby 2450W ale w to jakoś nie wierzę.
Jest jedna DEDRA ale o gabarytach jak KRAFT więc odpada i Scheppach HT850 który jest lekko poza budżetem.
Moje pytania:
1) Czy często obrabiacie materiał szerszy niż 150mm? pytanie głównie do amatorów ale chętnie posłucham opinii innych
2) Moc - wydaje mi się że 1500W będzie przyzwoicie ? wiadomo że deklaracja a życie może być rożnie ale nie planuję tego sprzętu katować na czas, więc puścić deskę dodatkowy raz to nie problem
3) Czy któraś z wymienionych jakoś się wybija na plus? silnik indukcyjny? grubszy stół blaszany? (zakładam że w każdym trzeba będzie coś poprawić)
Moje typy to:
1) Bass - przyzwoita cena, wygląd i wymiary. Pewnie podświadomie dostała + że to Polska firma, chociaż produkcja Chiny
2) Scheppach - piła jest przyzwoita więc zakładam że tu podobnie. Parametry sprzętu są OK
3) Titan/MEEC itp - opcja minimum jeżeli i tak wygrywa cena.
Czy ktoś z was stał przed podobnym dylematem? A może różnice poza szerokością cięcia są tak niewielkie, że patrzyć tylko na cenę? Pamiętajcie że nie chodzi o sprzęt do robienia super dokładnych mebli na sprzedaż tylko hobbystycznie np. na plac zabaw dla synka