13 Maja 2026, 11:10:11 czas Polski

Autor Wątek: Reanimacja strugarki DIY  (Przeczytany 1661 razy)

Offline aramis44

Reanimacja strugarki DIY
« dnia: 04 Maja 2016, 19:00:01 czas Polski »
Powitać w imieniu partii!

Towarzysze, pomożecie?

Potrzebuję merytorycznej pomocy w doborze noży do strugarko-pilarko-frezarko-szlifierko-co-tam-jeszcze marki "Pan Kazio". Strugarka wyposażona jest w wał o długości 32cm i średnicy na oko 80mm, na dwa noże. Niestety nie jest to rozwiązanie z klinowymi dociskami, tylko dociski są "od zewnątrz" dokręcone śrubami do wału. Części składowe jednego zespołu noża na fotce pt. "części".
Moje wątpliwości wzbudził fakt, że w docisku od "dna" - czyli tej jakby stopki która wchodzi w rowek w wale - do krawędzi zewnętrznej jest około 45mm miejsca, a zastosowane noże mają w chwili obecnej 33mm. No i było to tak zmontowane, że tylna krawędź noża była w okolicy osi śrub dociskających (fotka "docisk z nożem"). Jest to gwałt na moim zmyśle inżynierskim, ponieważ jeszcze trochę a śruba dociskałaby tylko tył noża, co powodować może przekoszenie docisku, poluzowanie noża, wystrzał, dekapitację, RiP  :P
Noże były do tego wału dopasowywane - na pierwszy rzut oka widać że wybrania pod śruby były w nożu wycięte kątówką. Poza tym znalazłem resztki oznaczenia "410, Bielsko Biała". Najwyraźniej nie było pod ręką noży 320mm i ktoś docinał...
Jako że jest to maszyna marki "Pan Henio" zastanawiam się nad wsadzeniem tam nowych noży. Problem w tym, że nie spotkałem się z nożami powyżej 35mm wysokości (czyli takimi jakie były obecnie). Chciałbym zastosować noże np. 45mm w których wykonałbym zamknięte otwory, a nie tylko nacięcia - w razie zluzowania śrub taki nóż wysunąłby się tylko trochę a nie wyleciał jak z procy.

A może panikuję i tak ma być? Oświećcie mnie ciemnego, wy którzy używacie maszyn z tego typu mocowaniem noży...
Mówi się, że doświadczenie przychodzi z wiekiem.
Szkoda że często jest to wieko trumny...

Offline przemoprzem

Odp: Reanimacja strugarki DIY
« Odpowiedź #1 dnia: 05 Maja 2016, 10:45:18 czas Polski »
No niestety wał na klapy :( Znajdź kogoś doświadczonego do montażu noży bo może być nieciekawie. Tych wałów to już chyba nie można używać w firmach - coś mi się kojarzy, że PIP już takich maszyn nie dopuszcza. Ale pewien nie jestem. Pochwal się maszyną w całości :) A może lepiej dokupić wał na kliny - jest tego od groma czy nowe czy używane. Nawet jak zrobić jak pisałeś - czyli otwory "fasolki" w nożach - to jak się nóż wysunie i uwadzi o blat to też się kicha dla operatora - mniejsze obrażenia jak latający nóż, choć diabli wiedzą czy nie przywali np w tętnicę szyjną odłamek noża.