Przepraszam za opóźnienie z dodaniem obiecanych wcześniej fotek.
A więc do rzygacza rynny dopasowałem ok 1 m. rynny spustowej (tak żeby jak najlepiej dolegał przy otwartej klapce), spust zakończony jest kolankiem kierującym wodę do zbiornika. Poniżej (trochę widać na zdjęciu) zaczepiłem wyjmowany filtr do wody zrobiony z sita do przesiewania mąki (nierdzewne) oraz kawałka plastikowego wiadra (całość połączona nitami). W momencie napełnienia zbiornika do pełna woda po prostu przelewa się (po zbiorniku nie dotykając desek). Przy podlewaniu rzadko dochodzi do przelania zbiornika.
Na zimę zbiornik opróżniam, demontuję spust dochodzący do klapki którą zamykam, woda wtedy przepływa "normalnie" przez całą rynnę. (Spust rynny oraz rzygacz mają średnicę tzw. 150).