Radość z zakupu długo wyczekanej ukośnicy nie trwałą długo. Po zmontowaniu zestawu, przestudiowaniu instrukcji, nastąpiła tragedia. Piła rozwaliła się podczas pierwszego cięcia pod kątem 45 stopni. Obrabiany materiał to drewniany kij od szczotki przymocowany dokręcanym ściskiem z zestawu. Materiał odbił, metalowy dźwięk i cisza a ja załamany. Wygięty ząb tarczy odbił i rozwalił prowadnice oraz zablokował osłonę tarczy. Na załączonych zdjęciach widać co się wydarzyło. Sprzęt jednodniowy, wysokiej klasy i pierwsze cięcie a zniszczenia większe niż w najtańszym chińczyku! Co zrobić w takiej sytuacji, zakup w sklepie internetowym 3 letni gwarancja producenta? Czy to moja wina czy sprzętu? Nigdy nie widziałem takich zniszczeń wykonanych kawałkiem kijka. Poprzednia ukośnica z Lidla cieła 7 lat, odbijała na sekach, trafiała na gwoździe ukryte w materiale, tarcza traciła zęby ale takie coś to normalnie nie mam słów. Jak możecie to proszę o pomoc.