19 Maja 2026, 13:42:41 czas Polski

Autor Wątek: Nowy start  (Przeczytany 9726 razy)

Offline Paweł B.

Odp: Nowy start
« Odpowiedź #15 dnia: 17 Maja 2016, 17:33:27 czas Polski »
często problemem instalacji elektrycznych jest zły dobór bezpieczników. Często przez niewiedzę monterów zakładane są bezpieczniki zbyt wolne albo źle dobrane amperażowo

Offline marek20

Odp: Nowy start
« Odpowiedź #16 dnia: 17 Maja 2016, 17:42:15 czas Polski »
Hej. Naprawdę Współczuję ci tej sytuacji :(
Dobrze znam twój ból.

Offline marek20

Odp: Nowy start
« Odpowiedź #17 dnia: 17 Maja 2016, 20:02:50 czas Polski »
Na koniec dodam że parę zwarć widziałem,uczestniczyłem,i powiem krótko z prądem nie ma żartów.
Popieram raz z kolegą (w kontrolowanych warunkach) stworzyliśmy łuk elektryczny lecz kabina była zrobiona z plexy...
Dobrze, że szybko wyłączyliśmy dopływ prądu.
Popatrzcie chociaż by na transformatory tesli.
Z elektryki ogarniam naprawdę sporo osobiście preferuję zaciskanie kabli w tulejki i skręcanie ich w kostkach elektrycznych.
Ja zaciskam zaciskarką hydrauliczną więc nie ma mowy o niedokładnym zaciśnięciu.
Pozdrawiam.

Offline sebacmielow

Odp: Nowy start
« Odpowiedź #18 dnia: 17 Maja 2016, 22:48:51 czas Polski »
często problemem instalacji elektrycznych jest zły dobór bezpieczników. Często przez niewiedzę monterów zakładane są bezpieczniki zbyt wolne albo źle dobrane amperażowo
Więc szybko kilka wyjaśnień, instalacja modernizowana około 8 lat temu wymieniany pion z alu na miedź 6mm z zabezpieczeniem nadmiarowoprądowym B25 (co nie ma znaczenia bo zwarcie  było przed nim).
lub złączki instalacyjne typu WAGO.
Do instalacji w mieszkaniu tak ale tylko oryginalne a na rynku w większości już chińskie podróbki

Przykro że tak się stało (pożar)mogę współczuć, a jakby  było bliżej to bym pomógł w miarę możliwości.
Pozdrawiam i życzę zdrowia  
Dzięki mimo wszystko.
Na razie daję radę  ze wszystkim (z małą pomocą) a w razie czego to jeszcze mam Was :D

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7726
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Nowy start
« Odpowiedź #19 dnia: 18 Maja 2016, 09:40:11 czas Polski »
Bardzo współczuję.
A pytanie ma. Kto ten kabel wymieniał?

krzysiek_z

  • Gość
Odp: Nowy start
« Odpowiedź #20 dnia: 18 Maja 2016, 10:22:16 czas Polski »
No właśnie też mnie to ciekawi, czy było to zrobione na dziko czy robił to ktoś z uprawnieniami.  Bo jeśli to drugie to chyba bym starał się o odszkodowanie od tej osoby / instytucji.

Offline krzyś48

Odp: Nowy start
« Odpowiedź #21 dnia: 18 Maja 2016, 11:00:21 czas Polski »
Przyczyn może być wiele-a na siłę szukanie winnego  :-\
Można przeanalizować pewne sytuacje i wyciągnąć wnioski.
Mnie bardziej by interesowało czy przewody z atestem,pomiary izolacji po wykonaniu pracy+ wizualny odbiór.
A kable to panowie każdy może położyć, najważniejsze żeby nie uszkodzić izolacji,a fachowiec podłączy.
W dzisiejszych czasach to izolacja jest dobra(plastyczna),ale za to cieńsza i łatwiej uszkodzić.
A co do stopu miedzi to nie wiem ,ale czasami jakoś takie podejrzane.I tu przytoczę fakt jaki mi się zdarzył-przedłużacz 3x2,5 w izolacji wyglądającej na gumową,przewody(linka)łamią się gdzie chcą,to ja się pytam co to za linka,co to za miedź. A cha mechanicznych uderzeń, przygnieceń nie było, jakby się kto pytał.




krzysiek_z

  • Gość
Odp: Nowy start
« Odpowiedź #22 dnia: 18 Maja 2016, 11:46:39 czas Polski »
Zgadzam się co do jakości, moja ładniejsza połowa 8 lat pracowała u naszego producenta kabli na T. Co się nasłuchałem o przekrętach tam to moje. Szczególnie jak coś miało iść na polski rynek.
I jak piszesz przyczyn może być wiele, również wadliwe wykonanie modernizacji  lub jeśli wykonawca dostarczał materiały to materiały nie spełniające norm. I w takim wypadku można wnioskować o odszkodowanie.


Offline sebacmielow

Odp: Nowy start
« Odpowiedź #23 dnia: 18 Maja 2016, 12:23:36 czas Polski »
Przewody kupowałem sam w hurtowni elektrycznej według zaleceń, wykonawca z zakładu energetycznego ale prywatnie, niestety już go nie ma. Teraz mógłbym jedynie dochodzić odszkodowania na drodze sądowej z zakładem energetycznym ale tu najpierw dochodzenie prokurator itd. a brak pomiarów i tak stawia mnie na przegranej pozycji.
P.S. Pomiary w domkach jednorodzinnych powinno się wykonywać co 5 lat (jeśli dobrze pamiętam).
« Ostatnia zmiana: 18 Maja 2016, 12:25:48 czas Polski wysłana przez sebacmielow »

Offline krzyś48

Odp: Nowy start
« Odpowiedź #24 dnia: 18 Maja 2016, 12:37:47 czas Polski »
Zgadzam się co do jakości, moja ładniejsza połowa 8 lat pracowała u naszego producenta kabli na T. Co się nasłuchałem o przekrętach tam to moje. Szczególnie jak coś miało iść na polski rynek.
To może z podobnej fabryki wyszły przewody a konkretnie przewód linka 2 x 1,5 w pojedynczej izolacji ,ale za to  linka zwijana z drutu nawojowego.
A wiadomo drut nawojowy ma swoją izolację ,tak żeby coś podłączyć trzeba było oskrobać kilka drucików miedzianych-ale to było za PRL
Tak że czasami mało już mnie coś dziwi ;D ale jestem podejrzliwy :P

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7726
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Nowy start
« Odpowiedź #25 dnia: 18 Maja 2016, 13:40:45 czas Polski »
No wiec tak panowie.
Z rzcji wykonywanego zawodu budowlanego (pokomo że stolarz.z.zawodu) wiem co nieco w tym temacie.
Po pierwsze to nie ma racji Krzys48 ze kable moze wymienić każdy.  Owszem za skrzynką z bazpiecznikami tak, ale nie ten doprowadzający prąd do skrzynki.
Jakakolwiek ingerencja w ten kabel skutkuje poważnym złamaniem prawa i grozi poważnym konsekwencjami.
Po drugie aby go wymienić należy to zgłosić do elektrowni i dostac zgodę na rozplombowanie licznika. Kabel może  wymienić osoba prywatna z uprawnieniami ale jej obowiazkiem jest zgłoszenie do zakladu energetycznego zakończenia wymiany wraz z protokołem odbioru instalacji. I wtedy przychodzi kolejna osoba do zaplombowania licznika.
Zachowanie tej procedury jest gwarancją dobrze wykonanej pracy i gwarantuje że ubezpieczyciel nie bedzie mógł odmówić wypłaty odszkodowania. Nie  zachowanie tego jest przestępstwem.
Mamy tu naprawdę przykry przykład czym skutkuje droga na skróty i niezachowanie procedur.
Pozdrawiam.

krzysiek_z

  • Gość
Odp: Nowy start
« Odpowiedź #26 dnia: 18 Maja 2016, 13:57:52 czas Polski »
Właśnie może niech mnie któryś z kolegów elektryków poprawi, ale robi się pomiary instalacji wewnętrznej budynku, czyli pospolicie do skrzynki. Tutaj awaria miała miejsce na przyłączu.
Swoją drogą mam też złe doświadczenie z facetem z elektrowni, który robił mi prywatnie przyłączenie domu. Niczego nie podpisał, znikł jak tylko przestał widzieć we mnie klienta na przyszłość.

sebacmielow - wiem ze masz teraz inne rzeczy na głowie, ale ja chyba bym chyba zainwestował w ekspertyzę. I dochodził swoich praw. To sprawa zagrożenia życia a wygląda, że Ty zrobiłeś wymianę zgodnie z zasadami.

Offline Lirorobert

  • Administrator
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 7726
  • Ocena +11/-0
  • View Gallery
    • Zobacz profil
    • Lirorobert
Odp: Nowy start
« Odpowiedź #27 dnia: 18 Maja 2016, 14:25:45 czas Polski »
O ile jest jaki kolwiek dowód ze ta osoba to wykonała.
Przelew czy umowa.
Jak nie ma do kicha.
A swoją drogą to dobra rada.  Jak juz ktos wam wymienia kabel to podpisać umowę i zawrzec w niej ze wykonawca dostarcza materiał.
No i normalnie zapłacić.  Czy ten VAT to naprawdę az taki wielki koszt w skali ogółu kosztów że warto narazac się na ryzyko? Przelew zawsze jest dowodem w ewentualnum dochodzeniu swoich racji.
A jak ktoś jie chce rachunku wystawić to juz jest podejrzenie że śliski gościu.

A tak przy okazji to czy przypadkiem elektryk nie.powinien mieć ubezpieczenia wykupionego na wupadek takich sytuacji?

krzysiek_z

  • Gość
Odp: Nowy start
« Odpowiedź #28 dnia: 18 Maja 2016, 16:11:08 czas Polski »
Elektryk jak i większość wykonawców w tym kraju ma to gdzieś, na przykład standardowo przewody od halogenów rzucone sa na płycie, skręcone kostkami z transformatorem, wszytko na wierzchu. Miałem robione 4 kuchnie i w trzech tak to było "rozwiązane".

Innym tematem jest chęć do podpisania i przestrzegania umowy i naprawy swoich błędów. Np:

1. Przy obecnej kuchnie wykonawca zarzucił mi, ze chcę zebym miał kuchnie zamontowaną zgodnie z wymiarami z umowy. Okazało się, że jestem problemowy bo chcę zeby mi się drzwi zmieściły.

2. Wykonawca parkietu chciał, żebym ja negocjował zwrot JEGO kosztów bo on źle położył lakier. Okazało się, że jestem problemowy bo nie podoba mi się, że lakier schodzi z pakietu po miesiącu użytkowania.

3. Na drzwiach pękał mi lakier. Czekaliśmy 4 miesiące aż wykonawca zabrał się za naprawę. Do całej sprawy miał dwa komentarze: robiłem to pierwszy raz więc mi nie wyszło i czemu podpisałem tą umowę. A nie, przepraszam, jeszcze usłyszałem ze jestem nienormalny bo oczekuję żeby posprzątał po swojej pracy. Nie wiem,  może jestem dziwny oczekiwałbym raczej przepraszam za kłopot i długie oczekiwanie.

4. Część wykonawców na słowo umowa urywała kontakt, tak ponad 50 %.


Na wszystko miałem umowę z warunkami wymiarami itp ale i tak ja dostawałem zjebę bo wykonawca zle zrobił.


Poza tym z ręką na sercu, ile osób które zajmują się zawodowo elektryką, remontami czy nawet stolarką ma OC ?

sgt_raffie

  • Gość
Odp: Nowy start
« Odpowiedź #29 dnia: 18 Maja 2016, 16:19:28 czas Polski »
..
Poza tym z ręką na sercu, ile osób które zajmują się zawodowo elektryką, remontami czy nawet stolarką ma OC ?

To samo mozna powiedziec o ubezpieczeniach warsztatow samochodowych. Pana "Henia", nawet jak bedzie chcial, nie bedzie stac na takie ubezpieczenie (nawet nie kwestia ceny polisy ale spelnienia wymagan ubezpieczyciela. A w ramach ciekawostki, jak prowadzilem warsztat w UK (jednoosobowy) to mialem takie ubezpieczenie z automatu w pakiecie. A calosc (po paru latach)kosztowala tyle, ile OC na jeden sredniej klasy samochod u nas.