Chciałbym pokazać Wam drewno kasztana jadalnego , które coś ostatnio sobie upodobałem. W Polsce bardzo rzadko a może nawet w ogóle niespotykanego , podobnie jak drzewo. Może gdzieś są pojedyncze egzemplarze w jakimś arboretum. Tutaj we Francji jest natomiast pospolite , choć w Bretanii jest dla niego może ciut za chłodno i same kasztany jako owoc jadalny są czasami bardzo drobne. Rzadziej natomiast występuje kasztanowiec , drzewo bardzo powszechne w polskich parkach.
Drewno kasztana jadalnego przypomina trochę drewno bukowe w kolorze i w bieli ,która jest podobna do bieli bukowej . Ma duże za to duże wyraźne i piękne słoje. Jest bardziej miękkie niż drewno bukowe. W cienkich deskach od 15 mm w dół jest dość łatwo łupliwe i np przy nabijaniu złączy trzeba bardzo uważać. Generalnie jest jednak łatwe w obróbce dłutem albo strugiem. Ma dużo garbników ,które w kontakcie z metalem barwią się na ciemny fioletowy kolor. Mam pobarwione stopy strugów. Ręce którymi dotykało się tego drewna po zetknięciu z metalem , konkretnie ja zauważyłem z żeliwem , również barwią się na ten sam kolor.
A teraz zdjęcia :
Tak wygląda drewno po przetarciu , mokre bywa lekko zielone chyba za sprawą garbników.

Natomiast tak po przelocie przez grubościówkę jest jasne i kolorem przypomina buk

Na tym zdjęciu może słabo widać słoje , ale są one czasem bardzo długie
Tak wygląda drewno po dwukrotnym olejowaniu olejem lnianym i dwukrotnym pokryciu lakierem z szelaku rubinowego i lakierem bezbarwnym z Lidl'a :

i jeszcze jedno zdjęcie "wykończonego" podobnie drewna :

I teraz zestawienie gotowego wyrobu z drewnem surowym :

W załączniku pokazuję widok ogólny tego mojego "wyrobu"
Drewno surowe przeznaczone jest na dwa kolejne stołeczki , te natomiast potraktuję tylko olejem , drewno jest wtedy oczywiście jaśniejsze. Jako finalna powłoka będzie lakier bezbarwny z Lidl'a