UWAGA, to co piszę jest NIEZGODNE Z ŻADNYMI ZASADAMI I NIEBEZPIECZNE DLA ZDROWIA I ŻYCIA
No i teraz przechodzimy do naszych realiów.
W ten sposób w bloku wszystkie wanny są podłączone jednym obwodem, bo ce wychodzi z PE.
I mamy w bloku takiego pana X, który ma pralkę Jolę z lat 80tych. Ma też instalację z tych lat więc nawet nie słyszał o różnicówkach. Pralka zaczęła mu kopać więc jako specjalista od elektryki robi to co mu powiedział szwagier na urodzinach cioci Joli po pijaku czyli uziemia ją ("kopie bo masz starą instalację, więc trzeba ją uziemić").Jak uziemić, ano wziąć kabel i połączyć pralkę z rurą/grzejnikiem/wanną. I nagle w ten sposób nagle wszystkich w bloku co jakiś czas kopnie coś lekko albo kopnie coś mocniej albo ta miłą starsza pani z piętra zmarła nagle w łazience na serce....
Jak administracja jest ok, to robi co kilka lat sprawdzenie instalacji. Tyle, że znowu wchodzą nasze realia. Bo albo znajomy elektryk podbije jak robi wszystkim na osiedlu. Albo robią to studenci dorabiający po lekcjach a ktoś podbije na końcu papier....
I co, wyrównywać potencjały na tych wannach czy nie ?