Zakupiłem strug. Wyszlifowałem stopę. Naostrzyłem nóż i strugam. Sosnową tarcicę. Ładnie zbiera, gorzej gładzi. Kwestia wprawy. Liczę, że przyjdzie z czasem, ale mam inny problem. Po wyrównaniu jednej deski (24 cm na 180 cm na 3 cm - w zamierzeniu ławka) strug jest okropnie oblepiony żywicą. Cała stopa, ostrze i łamacz. Drewno teoretycznie powinno być suche. Leży w budynku już ok 8 lat. A mimo wszystko tej żywicy sporo. Macie jakieś rady? Przypuszczam, że z żywicą w samej desce niewiele da się zrobić, ale co ze strugiem? Odczyszczenie go zajęło mi sporo czasu. Są na to jakieś sprawdzone dobre sposoby?