Niestety, plastik i beton nie idą w parze i nie łączą się, ale można to przeskoczyć.
Po pierwsze do zalepienia otworu nie można użyć betonu o zbyt żadkiej konsystencji, a to z powodu tego, że podczas reakcji wiązania beton ulegnie skurczeniu i powstanie szpara pomiędzy plastikiem i rurą.
Jak sugerowałem, do wybitego otworu włóż mufę, (łącznik wzdłóżny). Ranty na końcach jej ustabilizują ją w otworze.
Po drugie, zagruntyj plastik czymś. może to być żywica, ale to kłopot jeśli musisz kupić.
Ja używam gruntu kwarcowego firmy Atlas. Odrobinę możesz zdobyć od ekipy zakładającej ocieplenie ze styropianu.
Pomaluj mufę dzień wcześniej, aby dobrze wyschechł.
Potem musisz owinąć jeden koniec mufy czymś, co fizycznie zabezpieczy przed spadaniem betonu do środka. Kawałek materiału, lub nawet odrobina pianki.
jak juz to uszczelnisz to rozrabiasz beton, ale do konsystencji półsuchej, to znaczy takiej że jak zgnieciesz zaprawę w rękach, to po rozwarciu dłoni beton zachowa jej kształt.
To jest bardzo ważne. Wody będzie wystarczajco dużo aby zaszła reakcja, a jednocześnie na tyle mało aby beton się nie skórczył.
I taką mieszankę wkładasz do dziury i ubijasz kawałkiem listewki lub co tam masz pod ręką. Z tego też powodu ważne jest zabezpieczenie końcówki mufy.
Jak tak zrobisz, nie ma szns aby były problemy. Możesz spać spkojnie.
Drobna porada. Tak zagęszczony beton będzie bardzo szybko wiązał.
Jak masz czas, i ie spieszy się tobie, to zamiast szybkowiążącego cenentu, użyj normalnego. Nie potusz ryrą czy mufą do czasu aż całkowicie beton zwiąże.
Powodzenia.